Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 21 czerwca 2018 20:06

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Czy jesteś za całkowitym i bezwzględnym zakazem sprzedaży i spożywania alkoholu na zlotach,PW itp?
Tak 68%  68%  [ 53 ]
Nie 26%  26%  [ 20 ]
A pijcie se. Na umór! 6%  6%  [ 5 ]
Liczba głosów : 78
Autor Wiadomość
3bobry
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 28 czerwca 2007 23:43 
Offline
User

Rejestracja: 09 września 2005 21:41
Posty: 35
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Nie określono
W dniach 23 listopada 2005 - 11 czerwca 2007 wykonaliśmy tutaj 8 stron gadania o chlaniu. Cos z tego powinno wyniknąć. Dlatego apeluję do Gawrona-Organizatora, żeby na bramce XXXI Zlotu wręczano ulotki, wywieszono plakat lub wyraźnie oznajmiano, że na terenie obowiązuje zakaz publicznego picia (jak wszędzie w mysl polskiego prawa) i że upiedliwi i niepodporządkujący się będą wydalani (bardzo dobre słowo na tę okoliczność).

Ponadto proponuję zorganizować ochotniczę grupę reagującą i wydalającą w razie potrzeby, bo sama złotowa policja nie da rady. Znane są doświadczenia Organizatora poprzedniego Zlotu w Uniejowie, którego upomnienia niektórzy mieli gdzieś. Zapłacili za wstęp, więc robią co chcą u siebie w chacie. Zostawili po sobie 136 plastikowych kufli po piwie i pojechali w siną dal, by powrócić ze swoimi sokołami do Nowej Wsi, założę się.

Zlot ciągle jeszcze jest dla mnie Zlotem od dużej litery, wydarzeniem szczególnym,i od paru lat mam serdecznie dosyć słuchania wycia po nocy po pijaku. Nie jadę tam, żeby się wykończyć. Gawron help!

Darek K, miało być cdn w tej sprawie, poproszę. Jakaś bezalkoholowa strefa ciszy może?


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
DarekK
 Tytuł: Wolno nam robic to, na co mamy tylko ochotę....z głową!
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 29 czerwca 2007 10:16 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2005 21:14
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Refleksji garsc na poczatek - na ok 460 osob na forum, udzial w ankiecie wzielo ok 50 osob. Na zlot przyjezdza ile osob? Ile osob pije? Ilu osobom to przeszkadza? Jak wynik zamieszczonej ankiety ma sie do rzeczywistosci? Czy mniejszosc moze dyktowac warunki wiekszosci? Czy wiekszosc ma prawo okreslac zachowania mniejszosci?

Jesli bede na najlblizszym zlocie, to z powodu braku urlopu, ku uciesze byc moze niektorych - tylko przez pierwszy weekend. Niemniej uwazam, zgodnie z tym co piszą/-e 3Bobry:

- na/przy wejsciu na teren Zlotu - WYRAŹNA informacja słowna oraz pisemna (PLAKAT?!) o spozywaniu alkoholu wylacznie w wyznaczonym miejscu z konsekwencjami dla WSZYSTKICH, ktorzy sie nie dostosuja

- informacja podczas rozpoczecia Zlotu o panujacych zasadach

- powołanie "lotnej grupy inicjatywnej" pilnujacej we wspolpracy z 3mającymi porządek – porządku

- ustalonym zasadom powinni podlegać wszyscy, bez wyjątku – przyjeżdżasz na Zlot – przyjmujesz warunki – nie dostosowujesz się – wylatujesz

- usuniecie z terenu Zlotu – dla przykładu(?!) może by zastosować metody stosowane przez niektóre narody…..a ciekawie by to mogło wyglądać

Poza tym jestem za stworzeniem „odosobnionego” miejsca dla tych, którzy muszą pić – a nie dla tych, którzy chcą mieć spokój. Dlaczego niepijący mają być „dyskryminowani”?

Kto się tym zajmie? W jaki sposób? I co to przyniesie?

Nie wiem, czy będzie tyle siły w narodzie, żeby podołać takiemu zadaniu? Ale sami sobie wystawiamy opinię. Łatwo powiedzieć „kretynizm”, „walka z wiatrakami”. Jeśli szanujemy Indian, nie powinniśmy, jako ich „przyjaciele”, popełniać i powielać ich błędów.

Nie możemy w Kręgu tipi, gdzie znajduja się ponoć ważne dla niektórych przedmioty, obnosic się z alkoholem.

Nie możemy jako PRZYJACIELE Indian zachowywać się wbrew zasadom głoszonym przez nich samych!

Nie wolno nam, tam gdzie przebywaja dzieci, chodzic chwiejnym krokiem i zionąć oparami z poprzednich dni.

Nie wolno poprzez pijaństwo być może nawet niewielkiej grupy czy pojedynczych osób, dawać choćby cienia możliwośc identyfikowania całego Ruchu z ochlejusami.

Wolno nam robic to, na co mamy tylko ochotę. Ale róbmy to z głową.

Takie jest moje zdanie.

Być może radykalne. Byc moze brakuje odwagi i determinacji - mnie, Tobie, Tobie i Tobie rowniez, by wypowiedziec swoje zdania, a tym bardziej zadzialac. Ruch jest NIEFORMALNY - i nieformalne sa zasady zachowan, dzialalnosci - ale formalnie widac problemy jakie Ruchowi towarzysza. Dobrze jest pamietac o jakze przeciez nieformalnej ETYKIECIE ZLOTOWEJ....http://www.indianie.eco.pl/zloty/etykieta.html

Wydaje mi sie, ze, niestety, jesli przez wiele lat nie umielismy sobie poradzic z problemem alkoholizmu na Zlotach w sposob łagodny i tolerancyjny, przyszedl czas na konkretne dzialania. Byc moze nie na tym zlocie, byc moze nie na nastepnym, ale moze z czasem - cos sie zmieni. Wszak: Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo



A teraz możecie mnie wpuścic na zlot? Będę PIŁ! I to %%%%! 3,2 – obiecuję!

_________________
Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Indian - http://pspi.org.pl

Polski Ruch Przyjaciół Indian http://www.indianie.eco.pl

http://etnoradio.pl - audycje indiańskie w każdy wtorek i niedzielę od 20:00


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Kruk74
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 11 lipca 2007 13:22 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 listopada 2005 13:52
Posty: 29
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Nie określono
Newe pisze:
Faktoria kojarzy się teraz tylko z alkoholem..a przecież nie służy tylko temu. I pierwotnie też chyba nie służyła.
Ja jestem całym sercem i rozumem za NIE dla alkoholu na zlotach i Pow Wow. Dlaczego? to ja może nie będę powtarzać a po prostu zacytuję:
Cień pisze:
Uwaga 2: Zgodnie z definicją Marka Długosza pojęcie "w czasie" zlotu, pow-wow lub odrębnej ceremonii (np. "szałasu potu") ma oznaczać - OD wyjazdu z domu DO powrotu doń (a nie np. "tylko na arenie", "tylko w danym dniu", czy jakiekolwiek inne "tylko". Dla każdego poważnego tradycjonalisty zasada jest prosta: więcej niż 0% alkoholu we krwi to 100% profanacji i 0% szacunku dla tradycji, duchowości, obecnych, itp.



nie byłem święty, nie jestem i niech bogi bronia abym kiedykolwiek był święty, ale dla alkoholu na imprezach indianistycznych NIE!!!!!

_________________
zrodziliśmy się we krwi, we krwi żyjemy, we krwi umrzemy, przez krew powrócimy.
OGIEŃ I KREW!!!!


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Sild
 Tytuł: ..
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 24 lipca 2007 12:09 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lipca 2007 22:39
Posty: 12
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Nie określono
Purytanizm z tym niepiciem alkoholu. Nawet przez sam wzgląd na historie i wydarzenia oraz środek jakim był alkohol używanym przez białych w stosunku do Czerwonoskórych,można porówna do zachęcania i propagowania alkoholizmu przez Polską Rzeczpospolitą Ludową w celu uzyskania bezwolnego, otumanionego społeczeństwa które nie będzie posiadało inteligencji i zdolności do myślenia.
Myślę że w miłym towarzystwie zawsze można się napić trunku.
Tyle że ludzie dawno zatracili zdolność samokontroli dlatego nie dziwie się pomysłom tego typu, zakazom spożywania alkoholu i wyrzucania pijanych uczestników. Niestety to jest konieczne. Popieram takie zakazy. Jednak myślę że jest w tym sporo purytanizmu zwłaszcza jeśli chodzi o białych.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
spotted
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 30 sierpnia 2007 17:50 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2007 18:10
Posty: 72
Lokalizacja: Tczew
Płeć: Nie określono
Nie piję, bo wiem, jak dalece wódka wyniszczyła indiańskie narody...

Składam też hołd M. M. - on jeden znał umiar i pilnował mnie na szampańskich obozowych imprezkach :-) THANK YOU

_________________
Lightning - moim przekleństwem, moim życiem


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Cicha Woda
 Tytuł: Re: Przeciw sprzedaży i spożywaniu alkoholu na spotkaniach PRPI
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 07 lipca 2009 16:52 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 maja 2006 13:13
Posty: 181
Lokalizacja: Wawa
Płeć: Nie określono
Witam,
Sądzę, że temat się trochę przemilczał, a uważam, że nadal jest tematem niewyczerpanym.
Zbliża się kolejny Zlot. Chciałabym uczulić coponiektórych, a zwłaszcza szanownych Organizatorów (tu ukłon do Ranoresa:) o wzmożoną czujność w związku z alkoholubnymi bywalcami.
Czhciałabym uczulić ze względu na dzieci przede wszystkim.. i nie bez powodu.
Mój syn do dziś jeszcze wspomina, jak na jednym z wcześniejszych zlotów, bawiąc się z innymi dziećmi, rówieśnikami (w wieku poniżej 10 roku życia!) "odkryli" tipi-magazynek, wypełniony po brzegi skrzynkami z butelkami po piwie, w których był jeszcze niedopity płyn (widziałam ten żałosny "schron" na własne oczy). Cóż dzieci mogły zrobić z tą tajemniczą zdobyczą? A no zaczęły próbować... Aż brak mi słów... Jak można dopóścić żeby takie miejsca były dostępne dla dzieci ?? !! Ba, taki zbiór butelek po piwie na terenie i podczas Zlotu w ogóle nie powinien mieć miejsca !! !! !!
Zastanówcie się raz jeszcze... Czy piwo i jakikolwiek inny alkohol są aż tak niezbędne ?? Czy nie można się bez tego obyć raptem przez 1 tydzień ?? To świadczy o Waszej dojrzałości, LUDZIE !!

Pozdrawiam,
Cicha Woda

_________________
"Ikce Wicasa Hemaca, Ca Lecamu 'elo" Tokala Hehaka Sapa


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Newe
 Tytuł: Re: Przeciw sprzedaży i spożywaniu alkoholu na spotkaniach PRPI
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 09 lipca 2009 0:47 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
BRAWO!!
Również uważam, że jeśli ktoś nie może wytrzymać tych 10 dni bez uchlewania się, to powinien ... wszyscy wiemy co powinien.
I przez pamięć, co alkohol złego zrobił wśród Indian nie powinno się jechać na Zlot,tylko by chlać.. Z pewnością obozy campingowe i bary będą gdzieś w pobliżu.

Jest jakaśtam tolerancja dla piwa w ilościach odpowiednich, by się nie narąbać, ale po takim piwie też nie wolno, przez szacunek, wchodzić na arenę, czy uczestniczyć w innych ważnych momentach ceremonialnych.. To jakby chodzić np. na piwo a później przyjmować Eucharystię...coś nie tak...

No i nie bójmy się też zwracać uwagi i interweniować- czy "naszym" czy turystom, którzy zachowują się niegodnie.
Ja na I moim zlocie widziałam przykrą rzecz.... Pow Wow, krąg ludzi wokół... jakaś narąbana kobieta z piwem w ręku śmieje się z tancerzy, a jej kumpel równie uchlany wskakuje na arenę.. Na szczęście byli ludzie którzy tego pilnowali..ale nie wiem czy zauważyli ten incydent.

Niestety pijani ludzie na arenie na Pow Wow podczas zlotu to przykry ale częsty widok..

Nie mówię już o ufających nam dzieciach i ich bezpieczeństwie, bo Cicha Woda powiedziała wszystko co było trzeba.

Temat ustawiam jako ogłoszenie.

_________________
Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach, lecz wypożyczyliśmy ją od naszych dzieci.(..) Ziemię dał nam Wielki Duch. Była domem wszystkich Jego plemion. Chief Washakie, Shoshone


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
Obłużowszczyk
 Tytuł: Re: POW WOW - ogólnie
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 09 lipca 2009 13:15 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono
Pomimo, że zabierałem w tym temacie głos pozwole sobie zrobić to jeszcze raz...
W roku, kiedy połączono Takini z powwow, a zlot odbywał się w tym samym terminie i innym miejscy wraz z żoną i córką pozwoliłem sobie na jednodniowy wypad na powwow. Oczywiście z tego co pamiętam na Takini i powwow obowiązywał zakaz alkoholowy, pierwsze co zobaczyłem koło tipi to skrzynie browca...cóż miała być nowa jakość, a wyszło tak jak zwykle...
Jeśli istnieje nakaz trzeżwości(podyktowany może i niezrozumiałymi względami dla wszystkich) - bo tak rozumieć należy zakaz spożywania alkoholu, ewentualnie używania innych środków psychoaktywnych zmieniających spostrzegania rzeczywistości - to należy się do tego przystosować. Cóż jeśli ktoś nie potrafi zastosować to ma problem. W ostatnim zdaniu zamiast słowa: "nie potraf"i winienem użyć słowa "nie może". Myślę, że ma po prostu problem ze sobą i z uzależnieniem od alkoholu/ lub innymi psychoaktywnymi.
Nakaz trzeżwości, to nie tylko "nie uchlewanie się", nakaz trzeżwości to też nie picie jednego piwa, nakaz trzeżwości to pierwszy krok do zobaczenia świata na trzeżwo, a nie przez zasłone np. alkoholu. Taak świat jest bardzo miły po browarze lub kilku, mamy więcej przyjaciół, lepiej nam się rozmawia - no wogle jest super - tylko czy naprawde?
Nie chciałbym na tym forum i w tym temacie prowadzić jakiejkolwiek propagandy trzeżwościowo-zlotowej. Osobiście zajeło mi wiele lat ustalenie ze samym sobą jaki jest mój stosunek do wszelkich wspomagaczy i wyszło na to, że szkoda czasu na stawianie sobie kolejnych zasłon, jest fajnie, ale nieprawdziwie.....
Teren zlotu to jednak miejsce, gdzie spotyka się duuuużo osób, trudno jest, będzie, wyegzekwować taki zakaz, a soby w większy lub mniejszy sposób nie potrafiące odmówić sobie wypicia i tak znajdą sposób, towarzystwo i miejsce - niestety to pierwsze sygnały uzależnienia....
pozdrawiam
ps. moja szanowna przedmówczyni wspomniała coś o spożywaniu alkoholu i uczestnictwu w komuni świętej - wiesz to dobry argument, ale nie dla wszystkich, w naszym gronie jest wiele osób niewierzących, agnostyków, ochrzczonych i niepraktykujacych, uprawiających miejski szamanizm, ale i takich, którzy spożywają w czasie komuni alkohol - kultura judeochrześcijańska jest bardzo ściśle związana z alkoholem


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Newe
 Tytuł: Re: POW WOW - ogólnie
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 10 lipca 2009 0:14 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
Obłużowszczyk pisze:
ps. moja szanowna przedmówczyni wspomniała coś o spożywaniu alkoholu i uczestnictwu w komuni świętej - wiesz to dobry argument, ale nie dla wszystkich, w naszym gronie jest wiele osób niewierzących, agnostyków, ochrzczonych i niepraktykujacych, uprawiających miejski szamanizm, ale i takich, którzy spożywają w czasie komuni alkohol - kultura judeochrześcijańska jest bardzo ściśle związana z alkoholem


Wiedziałam, że ktoś się tego czepi :D
1. wiem, że jest mnóstwo niewierzących itd ale chyba każdy zna te zasady i zwyczaje, jestem przekonana, no i miało być to tylko porównanie - jedno z milionów możliwych..
2. wiem oczywiście, że jest alkohol ALE! ten alkohol to wino symbolizujące Krew Chrystusa i to w ilościach znikomych... a ja mówiłam o piwku, czy kielichu dla rozrywki przed np. Mszą i Eucharystią

Tak czy inaczej, nie fajnie jest z tym piwem na Zlocie.. Dziś miałam przyjemność rozmawiać ze wspaniałymi ludźmi z ukraińskiego zespołu folkowego Atmasfera i powiem szczerze, że zdziwiona niezmiernie byłam, gdy jedna z wokalistek powiedziała mi, że na Ukrainie na imprezie tak dużej jak nasz Woodstock nie było WCALE NAWET PIWA! I ludzie doskonale się bawili!!
A co z Przyjaciółmi Indian, którzy spotykają się na Zlotach, by w pewien sposób uczcić ich kulturę, zaczynają i kończą ów Zlot przy piwie/flaszce..? czyżby to była jakaś rekonstrukcja problematycznego życia Indian, którzy to szybko uwikłali się dawniej w problem alkoholowy? czy po prostu przyjeżdżamy na fajne,tanie wakacje i piwo?...komercja poszła za daleko, uważam..

_________________
Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach, lecz wypożyczyliśmy ją od naszych dzieci.(..) Ziemię dał nam Wielki Duch. Była domem wszystkich Jego plemion. Chief Washakie, Shoshone


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
nikodem34
 Tytuł: POW WOW - ogólnie
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 12 lipca 2009 17:46 
Offline
User

Rejestracja: 12 lipca 2009 17:31
Posty: 5
Płeć: Mężczyzna
Zacznę może trochę z innej beczki:

Cicha Woda pisze:
Mój syn do dziś jeszcze wspomina, jak na jednym z wcześniejszych zlotów, bawiąc się z innymi dziećmi, rówieśnikami (w wieku poniżej 10 roku życia!) "odkryli" tipi-magazynek, wypełniony po brzegi skrzynkami z butelkami po piwie, w których był jeszcze niedopity płyn (widziałam ten żałosny "schron" na własne oczy). Cóż dzieci mogły zrobić z tą tajemniczą zdobyczą? A no zaczęły próbować


A ja się pytam, kto uczy swoje dzieci, żeby wchodzić do cudzego domu i brać nie swoje rzeczy???? I gdzie wtedy byli rodzice?? :shock:

Teraz do Newe:
Dziecinko, ja czekam z niecierpliwością, kiedy zorganizujesz sama jakiś zlot :brawo:

Do miłego... :lol:


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Obłużowszczyk
 Tytuł: Re: POW WOW - ogólnie
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 12 lipca 2009 23:08 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono
Droga kolezanko Newe!
Nie ktos, tylko ja, znany Ci z imienia i nazwiska Obluzowszczyk, nic by sie nie stalo gdybys napisala, ze to tak jakby ktos wyrzucal smieci do lasu, bylabys zrozumiala rowniez przez takie samo szerokie grono osob, jak nie wieksze, no ale nikt nie jest idealny...pozdrawiam


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Newe
 Tytuł: Re: POW WOW - ogólnie
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 13 lipca 2009 0:49 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
Obłużowszczyk pisze:
Droga kolezanko Newe!
Nie ktos, tylko ja, znany Ci z imienia i nazwiska Obluzowszczyk, nic by sie nie stalo gdybys napisala, ze to tak jakby ktos wyrzucal smieci do lasu, bylabys zrozumiala rowniez przez takie samo szerokie grono osob, jak nie wieksze, no ale nikt nie jest idealny...pozdrawiam

Owszem, znany z imienia i nazwiska i z forum, ale nie z życia niestety. I mówiąc "ktoś" nie myślałam konkretnie o Tobie a naprawdę domyśliłam się że nie pozostanie to bez echa i ktoś (ktokolwiek) zechce mnie w tej kwestii naprostować.
Natomiast nie do końca zrozumiałam Ciebie..


Cytuj:
A ja się pytam, kto uczy swoje dzieci, żeby wchodzić do cudzego domu i brać nie swoje rzeczy????


A czy małe dzieci robią tylko to czego się ich nauczy, czy to właśnie takie dziecięce prawo, że nie rodzą się zaprogramowane z pełną świadomością co robić, a czego nie..?

Zorganizować zlot...? bardzo chętnie,kiedyś na pewno - teraz najzwyczajniej w świecie brak mi czasu, by chociaż pomóc w organizacji-a od tego powinnam zacząć. Niezależnie od tego jaki byłby to zlot - PRPI, czy też mniejszy, lokalny czy związany z konkretną kategorią życia Narodów Indiańskich - WIEM, że nie muszę wynajmować baru, by ten zlot zorganizować na wysokim poziomie.

I jeszcze jedno - może przypomnij sobie- bo skoro ja jestem "dziecinką" to Ty na pewno sięgasz tak daleko pamięcią - pierwsze zloty Przyjaciół Indian.. co wtedy ludzi ściągało? pragnienie rozwoju i poznania ludzi o podobnych zainteresowaniach - tak bardzo ich to pasjonowało, że do tej pory widać efekty ich pracy.. Jak jest dziś? wszyscy wiemy.. często są to "tanie wakacje w fajnym klimacie", niektórzy mawiają, że "żywy skansen dla turystów" i tak dalej. Na szczęście jest masa ludzi którzy jadą tam jako Przyjaciele Indian.. ale niestety wielu ma te kultury daleko gdzieś. To nie żadne aluzje do nikogo, ani nic w tym stylu.. po prostu obserwacje, rozmowy, porównania...nie tylko moje,ale nie będę mówić za innych.

Osobiście jeżdżę na Zloty bo mimo ich komercjalizacji (bo jak inaczej nazwać wycieczki kolonii itd i polowy bar z piwem etc) mam szansę dowiedzieć się znowu więcej, nauczyć się czegoś jeszcze i spędzić wspaniałe chwile z ludźmi o tych samych zainteresowaniach-czy nie takie były cele? Nie czuję się jak w skansenie, dlatego, że jestem człowiekiem wolnym i jak przeszkadza mi oglądanie mnie (a raczej mi nie przeszkadza, warunkiem jest uprzejmość a nie kpiny) to wracam do namiotu/tipi czy wychodzę w obóz albo za obóz.

Nie krytykuję Organizatorów Zlotów za wynajmowanie baru.. Takie są oczekiwania wielu Zlotowiczów, więc tak ma być i tak się przyjęło...Ale nie trzeba zwozić krat alkoholu, czy upijać się w trupa w barze i robić burd w nocy.. każdy kieliszek i piwo to wybór każdego z nas.. I tu właśnie coś jest nie tak..

Powtórzę się - było mi strasznie wstyd na jednym z Pow Wow, gdy była ze mną dwójka Indian z Kanady i gdy pod naszą ławką walały się butelki po piwie...Komentarze nie były fajne na ten temat, ale byli pod ogromnym wrażeniem poziomu Pow Wow u nas..ale niesmak pozostał..

W skrócie - jeśli ktoś kocha kulturę Indian, to pojedzie na zlot niezależnie od alkoholu. A jeśli liczba zlotowiczów po ewentualnym wprowadzeniu zakazu alkoholu spadnie, no to może sam odpowiedz sobie o co tam chodzi.. I powinniśmy pamiętać, że to nie Zlot Przyjaciół Piwa, a Przyjaciół Indian... tak?

Pewnie znów posypią się słowa krytyki w moją stronę, bo chyba jestem zbyt szczera, no ale ktoś musi... i wiem, że tak na prawdę mam rację.

Pozdrawiam

_________________
Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach, lecz wypożyczyliśmy ją od naszych dzieci.(..) Ziemię dał nam Wielki Duch. Była domem wszystkich Jego plemion. Chief Washakie, Shoshone


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
nikodem34
 Tytuł: POW WOW - ogólnie
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 14 lipca 2009 9:25 
Offline
User

Rejestracja: 12 lipca 2009 17:31
Posty: 5
Płeć: Mężczyzna
Newe pisze:
A czy małe dzieci robią tylko to czego się ich nauczy, czy to właśnie takie dziecięce prawo, że nie rodzą się zaprogramowane z pełną świadomością co robić, a czego nie..?


Widać że nie masz pojęcia o wychowywaniu dzieci, bo i skąd w sumie masz mieć? :mrgreen:

Do Cichej Wody:
Kochana, "naprawianie świata" zaczynamy OD SIEBIE i SWEGO "PODWÓRKA". Tak, Tak :) Więc o co te pretensje wystawione jeszcze na widok publiczny, na forum? To TY odpowiadasz za zachowanie swojego dzieciaka, nie nikt inny. I właściciel tego tipi, do którego weszło Twoje dziecko,powinien mieć pretensje do Ciebie, ponieważ została naruszona jego własność.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Newe
 Tytuł: Re: POW WOW - ogólnie
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 14 lipca 2009 12:42 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
może nie szukajmy personalnych przepychanek a skupmy się na problemie "alkohol vs. zlot&Pow Wow " ?

_________________
Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach, lecz wypożyczyliśmy ją od naszych dzieci.(..) Ziemię dał nam Wielki Duch. Była domem wszystkich Jego plemion. Chief Washakie, Shoshone


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
nikodem34
 Tytuł: Re: POW WOW - ogólnie
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 02 sierpnia 2009 11:27 
Offline
User

Rejestracja: 12 lipca 2009 17:31
Posty: 5
Płeć: Mężczyzna
Newe pisze:
może nie szukajmy personalnych przepychanek a skupmy się na problemie "alkohol vs. zlot&Pow Wow " ?


Ja tu nie widzę żadnych przepychanek osobistych.
Mój post jak najbardziej dotyczy problemu "alkohol vs. zlot&Pow Wow " . "Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci". Każdy rozsądny człowiek, tak jak uczy swoje dziecko by nie wyciągało ręki po cudze rzeczy, tak samo też uczy o szkodliwości alkoholu oraz o tym, gdzie i kiedy MOŻNA, a gdzie i kiedy nie można bądź nie wypada go spożywać.

Zresztą, komu nie podoba się obecność alkoholu na zlocie czy pow wow- niech złoży zażalenie do organizatora, bo takie pisanie sobie na forum to nic innego jak bicie piany.
Jeżeli chodzi o mnie, to skończyłem swój wywód :mrgreen: .


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage