Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 29 stycznia 2020 21:29

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
zahra
 Tytuł: Obecne postrzeganie cywilizacji mezoamerykańskich
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 24 lutego 2007 14:01 
Offline
User

Rejestracja: 22 lutego 2007 0:32
Posty: 3
Lokalizacja: Cracovia
Płeć: Nie określono
Jak myślicie, czy słusznym byłoby określenie, że kultury mezoamerykańskie, głównie Aztekowie i Toltekowie były czymś na kształt sekt religijnych? Czy główne prawa tolteckie przedstawione na forum mogą być traktowane jako kalejdoskop poglądów wyznaniowych, które ocierają się o niebezpieczną granicę sekty?

_________________
Archeolog to wymarzony kandydat na męża - im żona starsza, tym bardziej zwraca na nią uwagę:-)


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
Etubel
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 18 kwietnia 2007 16:29 
Offline
User

Rejestracja: 18 kwietnia 2007 10:00
Posty: 2
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Nie określono
Nie wydaje mi się. Zarówno Toltelkowie jak też i Mexikowie (w moim przekonaniu błędnie zwani Aztekami) nie byli ludami jednolitymi lecz raczej konglomeratem plemion, typową społecznością klanową czczącą szereg, często skrajnie wrogich sobie bóstw. Pomysły Sahaguna co do domniemanego monoteizmu Tolteków (z Quetzalcoatlem jako jedynym bogiem) możemy traktować z przymróżeniem oka. Świadectwa archeologiczne jasno wskazują na wielowątkowość tolteckiego kultu. Podobnie zresztą w przypadku Mexików którzy przed przybyciem Hiszpanów nie zdołali wytworzyć jednolitego systemu religijnego. Nadrzędny kult Huitzilopochtli to gruba przesada. Podobnymi względami cieszył się m.in. Tlaloc, Xipe-Totec, a przede wszystkim enigmatyczny Tezcatlipoca. Stąd trudno byłoby uznać wspomniane ludy za sekty religijne.

_________________
Etubel


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Sally
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 29 kwietnia 2007 12:22 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2006 16:08
Posty: 56
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
Witam!

Aztekowie i Toltekowie sektą? Nie znam się tak jak Etubel na wierzeniach kultur prekolumbijskich Mezoameryki, ale sam pomysł nazywania "Kultury" "sektą" wydaje mi się z lekka przesadzony :wink:

Za Encyklopedią PWN: "Sekta, w chrześcijaństwie kośc. termin pejoratywny na oznaczenie grupy wyznaniowej, która oddzieliła się od macierzystej organizacji kośc. i utworzyła hermetyczną strukturę społ. (ekskluzywizm wyznaniowy); w innych religiach- grupa rel. w obrębie danej religii, kierunek rel. odłam wyznaniowy". Kiedyś spotkałam się z twierdzeniem, że sektę od religii różni jej negatywne oddziaływanie na członków społeczności.

"Kultura, całokształt materialnego i duchowego dorobku ludzkości gromadzony, utrwalany i wzbogacany w ciągu jej dziejów, przekazywany z pokolenia na pokolenie; w skład tak pojętej kult. wchodzą nie tylko wytwory materialne i instytucje społ., ale także zasady współżycia społ., sposoby postępowania, wzory, kryteria ocen estet. i molarnych przyjęte w danej zbiorowości i wyznaczające obowiązujące zachowania."

Aztekowie czy Toltekowie byli pełnoprawnymi kulturami- nie stworzyła ich, jako grupy, pewna religia/ sekta. Ona stała się integralną i integrującą częścią ich kultury, tak samo, jak robiła to osoba władcy, systemy społeczny, militarny czy gospodarczy.

Pozdrawiam serdecznie!
Sally

_________________
Odważ się żyć! Warto... mimo wszystko.
* * *


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Sild
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 03 sierpnia 2007 0:13 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lipca 2007 22:39
Posty: 12
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Nie określono
Co to w ogóle za dysputa na temat cywilizacji o których wiemy mniej niż na temat własnej kultury?To śmieszne że staracie sie wypowiadać "mądrości" na temat czegoś o czym wiemy bardzo mało.To co wiemy to tylu przypuszczenia "białych myślicieli" na temat ludzi z dawnych czasów z zupełnie innego kontynentu co za tym idzie myślę że nie trzeba nikomu tłumaczyć.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Sally
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 03 sierpnia 2007 20:54 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2006 16:08
Posty: 56
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
Sild pisze:
Co to w ogóle za dysputa na temat cywilizacji o których wiemy mniej niż na temat własnej kultury?To śmieszne że staracie sie wypowiadać "mądrości" na temat czegoś o czym wiemy bardzo mało.


Czyli idąc Twoim tokiem rozumowania wychodzi na to, że nie powinniśmy się w ogóle wypowiadać na temat jakiejkolwiek, innej niż własna, cywilizacji/ kultury?

_________________
Odważ się żyć! Warto... mimo wszystko.
* * *


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Sild
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 04 sierpnia 2007 0:57 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lipca 2007 22:39
Posty: 12
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Nie określono
Nie Pani Sally nie tym tokiem idziesz,to zbyt proste.Dziwi mnie fakt...eh jak Wam to wytłumaczyć...dziwi mnie to że w wypowiedziach które czytam..autor tych wypowiedzi prawie zawsze jest pewien swoich słów..tak jak gdyby miał czerwoną skórę...podczas gdy skóre ma białą.Mój komentarz miał na celu zaznaczenie satyry która się stwarza podczas "przejawiania" "wiedzy" wykazywanej przez "białych" użytkowników tego forum (a pewnie tylko tacy są)na temat "czerwonych" ludzi z drugiego końca (jak dla europejczyków) atlantyku.Tylko tyle,mam nadzieje że nie specjalnie dotknęło to Pani "Sally" jak i reszty użytkowników.A jeśli tak jest...cóż...to nie mój problem.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Biała Twarz
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 04 sierpnia 2007 8:04 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lipca 2007 14:24
Posty: 83
Lokalizacja: POZNAŃ
Płeć: Nie określono
No cóż...
Chyba muszę Ci przytaknąć Sild...
Cała nasza wiedza zaczerpnięta jest przeważnie z książek i filmów, które nie do końca są przecież obiektywne. Bo ilu z nas faktycznie miało do czynienia (w sensie długiej rozmowy o ich życiu i kulturze) z prawdziwymi Indianami - z tego co przeczytałam na forum, to nieliczne wyjątki, które w dodatku rzadko zabierają tu głos. My tylko nazywamy siebie indianistami, ale nigdy nie przeżyjemy tego co przeżyli ci, których tak podziwiamy i nigdy nie znajdziemy się w ich skórze...
Więcej pokory nam trzeba i mniej pewności siebie. Takie jest moje zdanie.

Pozdrawiam

_________________
''Chodzi o to, byś kroczył drogą dobrych i trzymał się ścieżek ludzi prawych'' (Przyp.2:20)


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
ewka
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 04 sierpnia 2007 8:26 
Offline
Moderator

Rejestracja: 29 marca 2006 20:33
Posty: 258
Lokalizacja: Canada
Płeć: Nie określono
No dobrze Panie Sild, a jakim "tokiem idziesz" Ty? Czy aby nie nazbyt skomplikowanym, zakladajac i dajac nam do zrozumienia, ze tylko ludzie o "czerwonej" skorze posiadaja patent na wiedze w temacie "indianskim" i jedynie oni maja prawo do autorytatywnego pisania i mowienia o sobie i swojej historii? Eh, jakby Ci to wytlumaczyc... Jakim prawem taki na przyklad autor, Norman Davies, w ksiazkach ktore czytam pisze o naszej polskiej historii i jest prawie zawsze pewien swoich slow..tak jakby byl Polakiem, podczas gdy jest Brytyjczykiem. On tez kiedys od czegos zaczynal, moze nie na forum..ale jednak.

Panie Sild moj komentarz nie jest satyra, jest wyciagnieciem prostego wniosku wynikajacego z Pana wypowiedzi. Jesli bowiem nasz kolor skory, jak to ujmujesz, lub inaczej przynaleznosc do danej kultury czy kultur oraz miejsce naszego siedzenia na tym czy innym koncu swiata, jest czynnikiem decydujacym i automatycznie kwalifikuje lub dyskwalifikuje nas do posiadania mniejszej lub wiekszej wiedzy, do prawa dzielenia sie nia, dyskutowania o niej i poglebiania jej.. czyli jesli sugerujesz(?), o danej kulturze i historii nie powinni pisac ludzie, ktorzy w tej historii i kulturze sie nie wychowali, ktorzy nie mieszkaja w miejscu jej wystepowania, to jak na moj gust jest to zbyt prosty, zeby nie powiedziec dobitniej, nie do konca nieprzemyslany "tok"... Mam nadzieje, ze nie specjalnie dotknelo to Pana "Sild". A jesli tak jest...coz...;)

_________________
http://community.webshots.com/user/efkaw


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Biała Twarz
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 04 sierpnia 2007 9:01 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lipca 2007 14:24
Posty: 83
Lokalizacja: POZNAŃ
Płeć: Nie określono
Aha, i jeszcze jedno...

Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Każdy widz tego samego przedstawienia odbierze je inaczej, bo dostrzeże szczegóły, które z jego akurat miejsca będą dobrze widoczne. Ktoś inny (choć równie baczny obserwator) nie zwróci na nie uwagi, bo jego pozycja będzie zbyt odległa od sceny itd. Po przedstawieniu każdy wyrazi swoją opinię i bedzie ich tyle, ilu ludzi, którzy je oglądali... To która bedzie prawdziwa?
Wszystkie-choć tak różne.
Ale tylko aktorzy będą mieli dokładną wiedzę na temat wszystkich szczegółów. Czyż nie tak?

Dlatego nie ma sensu upierać się przy swoim, bo można okazać się śmiesznym... I nie jest to przytyk do nikogo z moich przedmówców, tylko ogólna uwaga :mrgreen:

_________________
''Chodzi o to, byś kroczył drogą dobrych i trzymał się ścieżek ludzi prawych'' (Przyp.2:20)


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Sild
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 04 sierpnia 2007 9:51 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lipca 2007 22:39
Posty: 12
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Nie określono
No i takie ożywienie mi się podoba. "Biała Twarz"...niestety trudno mi określić bez możliwości usłyszenia tonu i zobaczenia gestów i reakcji podczas gdybyś wymawiała te słowa..ale również odbieram to jako ironie.Może jest inaczej.
Co do Pani moderator "ewki" ..eh...jakby Ci to powiedzieć..dobry przykład co do autora,jak sama widzisz powinno się utrzymywać pewien dystans do tej "wiedzy" która jest wypisywana przez różnych ludzi.
Ten cały "wyciągnięty" wniosek oczywiście nie mógł być inny.Zapewne poczułaś się w jakiś sposób urażona przez moją\moje wypowiedzi no i się stało,nie mogłaś inaczej tego odebrać.Nasz kolor skóry, przynależność do danej kultury ani miejsce naszego pobytu na tym czy innym końcu świata,nie jest czynnikiem decydującym ani "kwalifikującym" do posiadania wiedzy lub jej brak..taki pomysł pewnie się zrodził z niechęci do mnie.Jeśli jednak dobrze przeczytasz moje powyższe słowa, zauważysz że nie ma tam takiego stwierdzenia które Ty próbujesz do tego dopisać.
To bardzo fajne i w ogóle takie dzielenie się wiedzą, dyskutowanie o niej i pogłębianie jej..ale może troszkę dystansu do tej wiedzy to nie jest zły pomysł..zawsze mnie ciekawiła "pewność" u ludzi.Zwróciłem uwagę na "pewność" autorów w wypowiedziach to miło że reakcje są natychmiastowe, szkoda tylko że mają charakter ofensywny.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Biała Twarz
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 04 sierpnia 2007 10:31 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lipca 2007 14:24
Posty: 83
Lokalizacja: POZNAŃ
Płeć: Nie określono
Tak, drogi Sild'zie (czy to się w ogóle jakoś odmienia :wink: ). Trudno w pisanej wypowiedzi doszukać się intencji... Zapewniam Cię jednak, że nie ukryłam w niej żadnej ironii. To miała być bardziej obrona Twojej opini, ale cóż...... Może zabrzmiało to inaczej, choć nie taki był mój cel.

Dziękuję za uwagę dotyczącą zdjęcia. Było zrobione wczoraj i postanowiłam je zamieścić, bo kocham konie.

Pozdrawiam

_________________
''Chodzi o to, byś kroczył drogą dobrych i trzymał się ścieżek ludzi prawych'' (Przyp.2:20)


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
ewka
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 05 sierpnia 2007 8:13 
Offline
Moderator

Rejestracja: 29 marca 2006 20:33
Posty: 258
Lokalizacja: Canada
Płeć: Nie określono
Cytuj:
No i takie ożywienie mi się podoba


A wiesz co, Panie uzytkowniku "Sild" (dostosowuje sie jak widzisz - jest i paniowanie i tytul i cudzyslow ;) )? Mnie sie takie ozywienie wcale nie podoba. Jest to, moim skromnym zdaniem, typowe bicie piany, na ktore co tu duzo gadac, szkoda czasu. Dlatego uprzejmie zawiadamiam, ze po tym poscie daje sobie spokoj z dalszym dmuchaniem w babelki i udaje sie do ciekawszych zajec, dyskusji i watkow.

Po raz. Implikujesz mi, z sufitu wziete, "urazenie", "niechec do Ciebie" i "ofensywnosc". Stosujesz przy tym dokladnie taki sam tok myslenia, o jaki posadzasz mnie. Doszukujesz sie w moich slowach znaczen i emocji, ktore nie istnieja, bo nie ma zadnego powodu, by istnialy. Twoimi slowy - „nie ma tam takiego stwierdzenia które Ty próbujesz do tego dopisać.” Coz, kazdy sadzi innych po sobie.

Po dwa. Jesli juz mowimy o dystansie, to zalecam go przede wszystkim przy ocenie innych uzytkownikow, przy podsumowywaniu ich wypowiedzi na forum oraz przy ganieniu ich "pewnosci" i krytykowaniu ich "wiedzy"... Tam bowiem, gdzie jedna osoba widzi naganna wedlug niej "pewnosc" i brak "wiedzy" , inna dostrzega po prostu niegroznie dzielenie sie informacjami i opiniami oraz pragnienie by "wiedze" poglebiac...

Zycze owocnych dyskusji i milych wrazen na forum (czynie to bez ironii, urazania, podtekstow i ofensywnosci).
:)
onen

_________________
http://community.webshots.com/user/efkaw


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Biała Twarz
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 07 sierpnia 2007 16:10 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lipca 2007 14:24
Posty: 83
Lokalizacja: POZNAŃ
Płeć: Nie określono
Widzisz Ewka, Tobie łatwiej, bo życie indiańskie masz na codzień-z tego, co wiem. I 'skarbnicę' wiedzy na temat Indian, a przynajmniej niektórych plemion, też masz-w postaci męża... Więc Twoje wypowiedzi, to raczej pewniki. Ale na forum niewielu jest takich, jak Ty-o ile w ogóle ktoś poza Tobą. Jeszcze tego nie wiem...
Dlatego zgadzam się ze Sildem, co do tego, że nie można być czegoś pewnym w 100%, jeśli się tylko liźnie jakiś temat i później chce się jedynie 'błyszczeć' wiedzą zaczerpnięta np. z Wikipedii...

_________________
''Chodzi o to, byś kroczył drogą dobrych i trzymał się ścieżek ludzi prawych'' (Przyp.2:20)


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Quapaw
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 26 sierpnia 2007 7:42 
Offline
User

Rejestracja: 07 sierpnia 2006 5:05
Posty: 8
Płeć: Nie określono
Mnie zastanawia jedno: Azjaci, Afrykanie i Europejczycy swoje państwa mają. Aborygeni (australijscy) oraz Indianie - nie.

Jakiż to problem - powiedzmy dla Yanomani - ogłosić wszem i wobec niepodległość?


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
MATEUSZ
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 26 sierpnia 2007 11:54 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwietnia 2005 16:20
Posty: 479
Lokalizacja: Jaworzno
Płeć: Mężczyzna
Quapaw pisze:
Jakiż to problem - powiedzmy dla Yanomani - ogłosić wszem i wobec niepodległość?

ogłoszenie to faktycznie nie problem jednak zauważ ze aby było państwo musi być kawałek ziemi a obawiam sie że żadne obecnie państwo nie odda kawałka ziemi dla innego państwa. Inną sprawą jest uznanie tego państwa na arenie międzynarodowej. Powstanie struktur państwowości. Nie można od tak sobie powiedzieć że tworze państwo. Proponuje poczytać prawo międzynarodowe gdzie są opisane zasady tworzenia państw na arenie międzynarodowej. do tego podłącz koszty takiej operacji i wiesz dlaczego Yanomani albo im podobni nie są chętni do niepodległości.

nie przypuszczałem że na forum wykorzystam wiedze ze studiów :D

_________________
Zalogowanych zapraszam do pisania a gości do rejestracji.
www.sklepbezglutek.pl - zapraszam do sklepu z żywnością bezglutenową i niskobiałkową. Makarony, chleby, zdrowa żywność. Wysyłane od ręki bez ryzyka utraty świeżości w trakcie dostarczania.


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć WWW  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage