Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 22 lutego 2018 3:02

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Obłużowszczyk
 Tytuł: byłem w obozie renegatów
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 05 sierpnia 2007 23:02 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono
na koniec ostniego, czwartego, dnia letniego pw prowadzący zwracając się (chyba) do nielicznej publiczności, po tym jak wytłumaczył, że nie tylko tu, ale i 400km dalej inni miłośnicy indian też działają i chyba nawet w tym czasie tańczą, powiedział: pozdrawiamy naszych przyjaciół.
Cóż szkoda tylko, że z takiej dużej odległości muszą pozdrawiać się przyjaciele.
I pewnie wszystko byłoby na "5" gdyby nie to wcale nie takie małe ALE
pozdrawiam wszystkich
Obłużowszczyk


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
ute1
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 06 sierpnia 2007 23:09 
Offline
User

Rejestracja: 06 sierpnia 2007 23:04
Posty: 1
Lokalizacja: biała podlaska
Płeć: Nie określono
Cześc Ołużowszczyk!!!
Ciekawi mnie Twoj tytół tematu...
I dlaczego napisałeś tak mało o tym co sie odbyło na letnim PW skoro tam byłeś...
Jesteśmy ciekawi Twojej relacji...


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Obłużowszczyk
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 07 sierpnia 2007 23:24 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono
to był ostatni dzień.....więc może jakoś tak inaczej z tą relacją...
jak na warunki mazowsza położenie obozowiska w skali 1 - 5 na 5
(z dala i na uboczu, trudność w dotarciu dla większej ekipy przypadkowych osób)
po wejściu na teren, chyba tak około 6-cio hektarowej łąki, pokazał się...... ład i porządek, czysto i jeszcze raz czysto i tak było do momentu opuszczenia przez bardzo nieliczną publiczność okolicy sceny, pozostał tam wtedy jeden jedyny foliowy śmieć. Tak prawdę mówiąc przebywałem tam tylko jako widz, postronna osoba i chyba podświadomie wyszukiwałem sobie jakiś drobnych uchybień, gdzieś wzrokiem odszukiwałem(i znajdowałem to co w jakiś tam sposób mogłoby skompromitować organizatorów i uczestników) jednak dopiero ten foliak zabrzmiał dysonansem do całości, dopiero jak zobaczyłem tę folię na łące,chyba naprawdę zobaczyłem całość, a nie szczegóły, stwierdziłem, że tu jest chyba tak jak powinno być.
Pozdrawiam Obłużowszczyk
ps. oczywiście prywatnie to ja tam sobie coś pomyślałem w pewnym momencie jak na początek doszło do delikatnej ścinki z pilnujacym porządku policjantem obozowiska, kto wie, może kiedyś zawitam tam na dłużej niż kilka godzin


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
ewka
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 sierpnia 2007 6:36 
Offline
Moderator

Rejestracja: 29 marca 2006 20:33
Posty: 258
Lokalizacja: Canada
Płeć: Nie określono
Obłużowszczyk pisze:
trudność w dotarciu dla większej ekipy przypadkowych osób


Czy to jest plus, ze izoluje sie tego rodzaju imprezy i sa one do "dotarcia" tylko dla wtajemniczonych? Pytam z gupiego franta, bo nie znam realiow zlatywania sie polskich indianistow.

Aha, i jeszcze, a propose porzadku i czystosci. Jak duze bylo to obozowisko, wzgledem ilosci namiotow i uczestnikow/widzow? Tak pi razy oko 10, 20, 50, 100 stozkow czy inszych domostw?

I czy ktos przy okazji moglby mnie uswiadomic jak duze bylo obozowisko zbiorowisko u "konkurencji" ;) ?

Z mountain dziekuje! :)

_________________
http://community.webshots.com/user/efkaw


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Gandzia
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 sierpnia 2007 10:38 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 sierpnia 2006 0:44
Posty: 29
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: Nie określono
Hej Ewo,

jako że byłam na zlocie mogę podać przybliżoną ilość tipi. Maksymalnie było ich ok. 80, w międzyczasie troche osób wyjechało, parę dojechało. Pod koniec zostało może z 40 tipi + namioty. Ale dokładniejsze infomacjie na ten temat posiada napewno organizator.
Pozdrowienia :)

_________________
W życiu Indianina nie ma złych dni. Także, kiedy czasy są ciężkie - każdy dzień jest dobry.
Ponieważ żyjesz, każdy dzień jest dobry.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Obłużowszczyk
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 sierpnia 2007 22:34 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono
niestety na zadane pytanie czy to dobrze?czy żle? wogle nie mogę odpowiedzieć.
(to tak ja z tymi dwiema koleżankami, jedna chwaliła się, że jej córka urodziła córkę na co ta druga zapytała się czy to dobrze czy żle? - ale względem czego?prawda?)

albo ja coś żle odczytałem w informacjach o letnim pw na stronach gdzie były te informacje albo złe duchy pogmatwały odczytane informacje, bo
jadąc tam myślałem, że pw odbywa się w Borzychach nad rzeka Liwiec.
Oczywiście w Borzychach usłyszałem "ło panie indianie, to przejedziesz pan za Starą Wieś (o zgrozo pomyślałem w tym momencie - Starą Wieś Ujską? - chyba nie tu miałem dojechać, a do tego tam była chyba Nowa) i na takiej górce skrącisz pan w prawo i dalej do białej chałupy i znowy w prawo i OK - tak było (osławiona góra z płaskiego terenu wystawała tak na 1,5 metra) Ale chyba nikt w okolicy w drodze na pw nie zabłądził bo nie słyszałem o przypadkach śmierci z głodu, a to jest jedyny skutek prawdziwego zabłądzenia. Ponadto byłem tam w ostatni dzień, droga mogła być wcześniej oznaczona, kto chciał mógł skotaktować się z organizatorami, zreszta niedługo po mnie na teren dojechała motocyklistka na warszawskich tablicach i też jakoś trafiła, czyli dla chcącego ....
w ostatni dzień było na terenie 12 tipi w kregu (dwa chyba niezamieszkałe, ale mogę się mylić co do ich ilości, były też ślady po innych tipi, które stały w obozowisku wcześniej), ale nie zawsze na ilości opiera się jakość nieprawdaż?
pozdrowienia Obłużowszczyk


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
ewka
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 09 sierpnia 2007 5:44 
Offline
Moderator

Rejestracja: 29 marca 2006 20:33
Posty: 258
Lokalizacja: Canada
Płeć: Nie określono
Dziekuje Gandzi i Obłemu za juz (mam nadzieje, kolega nie obrazi sie za zdrobnienie). Daje mi to jakies przyblizone pojecie, statystyczne chociazby. :)

Cytuj:
ale nie zawsze na ilości opiera się jakość nieprawdaż?


Dokladnie tak. Ale czystosc czesto i owszem, boc ją to glownie zachwalales w pierwszym poscie...Tak naiwnie, po babskiemu myslac, to latwiej utrzymac nieskazitelny lad i porzadek w chalupie gdzie dwie osoby dorosle i kotek, a troche gorzej i trudniej, gdy cztery pociechy, babcia wujek, dwie kuzynki, trzy psy, swinka morska i mokasyny, a do tego wszystkiego zwala sie niezapowiedziani goscie ...;).

Zeby nie byc goloslowna dodam, ze tutejsze tlumne tubylcze imprezy, takie w stylu polskich pow-wow ;), do "ekologicznych" raczej sie nie zaliczaja.

Cytuj:
niestety na zadane pytanie czy to dobrze?czy żle? wogle nie mogę odpowiedzieć.


Nie szkodzi. Pytanie bylo takie bardziej retoryczne i filozoficzne, bez okreslonego nadawcy.
Kazdy kij ma bowiem dwa konce, kazdy medal dwie strony, a kazdy szanujacy sie indianista wie, ze dobrze jest, gdy dla wlasnej przyjemnosci przebiera sie raz na jakis czas, z daleka od szosy, we wlasnorecznie wykonane fredzle i tupta wokol ogniska w zaprzyjaznionym gronie wspolprzebierancow, a zle jest, kiedy musi znosic irytujaca obecnosc i gupie uwagi rozdziawionej na piora publiki, glownie okolicznej, ciemnej i zabobonnej ludnosci zreszta (motocyklistke z warszawskimi tablicami uznaje za dziw natury), pojecia nie majacej o rozetowych wzorach czy leniwych sciegach. A sio! ;)

(ot, tak sobie pofantazjowalam, bo przeciez polska rzeczywistosc powwow'ska wyglada zupelnie inaczej;)

onen

_________________
http://community.webshots.com/user/efkaw


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Gandzia
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 09 sierpnia 2007 9:21 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 sierpnia 2006 0:44
Posty: 29
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: Nie określono
wycinek ze zlotowej rzeczywistości:

upalny dzien (kiedys musiało przestać padać), siedzimy przed tipkami, wióry lecą z paciorów, w kociołku zupa z psa (sic!) bulgocze, podchodzi do nas parka autochtonów z grupką dzieci:
- przepraszam możemy sobie zrobić z panią zdjęcie?
- oczywiście, proszę (dzieci biegną do zdjęcia)
- a jak ma pani na imię?
- Gosia.
- a tak po indiańsku?
- Zjada Dzieci Na Surowo...

hihi

_________________
W życiu Indianina nie ma złych dni. Także, kiedy czasy są ciężkie - każdy dzień jest dobry.
Ponieważ żyjesz, każdy dzień jest dobry.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Obłużowszczyk
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 09 sierpnia 2007 17:00 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono
motocyklistka była jednak chyba w temacie i było jeszcze kilka osób nie miejscowych i nieprzypadkowych, natomiast co do miejscowych byli oni dawno już z tematem pw obcykani

pozdrawiam i pracuję nad filmami z pw - zobaczymy czy jakoś uda mi się to zamieścić w sieci

Ps - ? - zupa z psa z poprzedniego postu była z budą i łańcuchem?


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Paweł łucznik
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 20 sierpnia 2007 21:50 
Offline
User

Rejestracja: 15 sierpnia 2006 18:52
Posty: 16
Lokalizacja: Zgierz
Płeć: Nie określono
Temat fajny i ciekawy, miód na rankę jaka powstała po wyjściu ze Zlotów
grup kultywujących POW WOW. Tego, że tak się dzieje nie da się ukryć mimo starannych zabiegów z obydwu stron. Dla tych co właśnie się unieśli polecam konfrontację zdjęć z minionych Zlotów a tegoroczngo, no jakoś twarzy ubyło. Ale nie unośmy się - jeden lubi dżem ze śledziem a inny nie i to wielki dar, że wybrać może.

Kolego nazwany przez Ewę - Obły :wink: - uważam, że tylko z nazwą tematu nie trafiłeś bo nie wiem czy wiesz ale były osoby które uczestniczyły w TAKINI, zawineły się po imprezie i nie zostając na POW WOW i przyjechały na XXXI Zlot - jak ich nazwiesz ?
Ponad to, na minionym wiosennym P-W widziałem i rozmawiałem z trzonem i mentatami (to z Diuny :wink: ) PRPI - jak ich nazwiesz ?

Myśle, że trzeba być jak Falon - lubianym przez wszystkich i robiącym sfoje, zgodnie z zainteresowaniami. :brawo: :mrgreen: :brawo:

Pozdrowienia dla obserwatorki EWY

pozdrowienia Obłużowszczyk

_________________
Ze wszystkich ścieżek życia tylko jedna się liczy, ścieżka dobrego człowieka. Myślę, że właśnie na niej jestem.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Obłużowszczyk
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 21 sierpnia 2007 14:04 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono
dość długo zastanawiałem się nad tytułem, ale stwierdziłem, że tylko pozornie słowo renegat może miec w tym przypadku złe brzmienie, całą sytuację terminów zlotu i letniego pw wstępnie oceniłem jako raczej złą, obecnie nie jestem już takiego zdania, słowo renegat {np. odszczepieniec) byłoby może obrażliwe, gdybym był w tym drugim obozie, a tak nie jest, takie sformułowanie tego tytułu było może trochę przewrotną prowokacją, ale po cóż spierać się o bzdety, najważniejsze, że oba te spotkania były, a co dalej i w jakim kierunku to zajdzie zobaczymy
pozdrawiam wszystkich
Obłużowszczyk
ps.no właśnie Obły to lypa, Obłużowszczyk specjalnie jest taki długi i nie ja to sobie wymyśliłem, ale to też średnio ważne


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Marcin Król
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 22 sierpnia 2007 11:12 
Offline
User

Rejestracja: 01 stycznia 2007 23:09
Posty: 18
Płeć: Nie określono
Witam
Chciałbym poinformować źe niebawem powstanie nowa strona o tematyce pow wow. Na tej stronie znajdzie się min. omówienie letniego spotkania oraz galerie z niego. Prosze zainteresowanych o cierpliwość.
Tak jak pisałem juź na forum niebawem poinformujemy o planach na następne letnie pow wow. Pewnym jest źe odbędzie się ono, i źe tym razem nie będzie kolidować z terminem zlotu.
pozdrawiam
zaic

_________________
ZAIC


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Obłużowszczyk
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 23 sierpnia 2007 14:17 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono
czemu p-w nie będzie kolidować z terminem zlotu????
czyżby dotychczasowe decyzje co do kolidowania były nietrafione, tak łatwo się poddać, cóż za błąd w tytule, czyżby miał brzmieć: byłem w obozie byłych renegatów?
pozdrawiam
Obłużowszczyk


EDIT
filmiki z obozu:
http://pl.youtube.com/watch?v=JLSS9fJ39Kg
http://pl.youtube.com/watch?v=teutYvIcLrE


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Obłużowszczyk
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 25 sierpnia 2007 10:41 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Darek
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 25 sierpnia 2007 13:02 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 września 2005 23:13
Posty: 109
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna

_________________
http://www.huuskaluta.com.pl
http://www.omahkatayo.pl


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage