Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 18 grudnia 2017 3:29

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
DarekK
 Tytuł: 25.X. -" Wszyscy jestesmy Indianami" spotkanie z
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 14 października 2005 10:25 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2005 21:14
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
25 października 2005, wtorek, godz. 18.00 TRAFFIC CLUB,ul. Bracka 25 (róg Chmielnej), Warszawa - National Geographic Polska zaprasza na spotkanie z niezwykłą parą "polskich Indian" i ich nową książką. O podróżowaniu do świata Indian w rozmowie z Marcinem Prokopem opowiedzą Asia i Edi Pyrek, autorzy książki "Wszyscy jesteśmy Indianami"
wstęp wolny

CHYBA WARTO TAM BYC i MIEC USZY NASTAWIONE


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
Czapla
 Tytuł: O spotkaniu z E. Pyrkiem
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 19 października 2005 17:49 
Offline
User

Rejestracja: 07 września 2005 16:11
Posty: 64
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Nie określono
Wydawca o książce Ediego Pyrka: Wszyscy jesteśmy Indianami Niezwykła relacja z wyprawy do wciąż żywego i pełnego tajemnic świata Indian. Autor Edi Pyrek wraz z żoną Asią przemierzają bezkresne prerie i odwiedzają gwarne metropolie, biorą udział w Tańcu Słońca i spotkaniach tajnych stowarzyszeń. Napisana barwnym językiem książka jest bogatym źródłem informacji o sposobie życia, wierzeniach i legendach północnoamerykańskich Indian.

Edi Pyrek

Tancerzem Słońca, członkiem Sacred Piercing Society i adoptowanym synem plemienia Czarnych Stóp z Alberty w Kanadzie.

Pisarzem. ("Niech cały świat myśli, że jesteś szalony - czyli do Indii za 30 dolarów", "Inicjacja, rzecz o poszukiwaniu wizji", "Celem jest..."; oraz "Rytuały, wtajemniczenia, inicjacje - przewodnik", "Rytuały, wtajemniczenia, inicjacje - praktyka").

Zajmował się badaniem procesu inicjacji w różnych kulturach - uczył się m.in. od Druidów, syberyjskich, azjatyckich i afrykańskich szamanów. W oparciu o zdobytą wiedzę w sferze inicjacji prowadzi praktykę terapeutyczną. Tłumaczy tradycyjne obrzędy i ceremonie na język współczesnej psychologii. Klientami są zwykli ludzie, filrmy, a nawet najważniejsi politycy. Rozpocząłem też pracę nad stworzeniem współczesnego systemu inicjacji dla szkół i wojska.

Zagłębił się w badanie postać ostatniego cesarza Etiopii - uważanego za zapowiadanego w Biblii "Czarnego Chrystusa".

Praca w Misji Matki Teresy; Uczył się malowania na jedwabiu w Indiach, robienia batików w Indonezji. Praca jako nieoficjalny kurier Dalaj Lamy.

Przejście piechotą pustyni z Etiopii do Kenii (260 km) - bez mapy, kompasu, wody, jedzenia, przewodników;
Wędrówka po Syberii (2 tygodnie) - bez mapy, kompasu, wody, jedzenia, przewodników;
Podróż lądem do Indii przez Europę Wschodnią, Turcję, Iran, Pakistan (3 razy);
Podróż lądem do Indii przez Rosję, Chiny (4 razy);
Podróż lądem z Polski przez Rosję, Mongolię, Chiny, Wietnam, Kambodżę (autostop helikopterem), Tajlandię, Malezję do Singapuru i powrót (autostop statkiem) z Singapuru na Kamczatkę i stamtąd lądem do Polski;
Kenia, Etiopia - głównie piechotą i autostopem (3 miesiące);
USA i Kanada - autostopem (1/2 roku);
Podróże do Rosji, by poznać jej wszystkie zakątki (10);
Kilkanaście podróży do Azji.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
DarekK
 Tytuł: Edi....
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 24 października 2005 12:05 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2005 21:14
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Dla ewentualnych zainteresowanych książką Ediego Pyraka i jego podejściem do kultury i religii Indian mamy PRZYKLAD STYLISTYKI Ediego, który tak opisuje swój udział w tzw. "Tańcu Słońca" wśród Indian Blood z Kanady:
"I bębny zaczynały grać, wstawaliśmy w spokoju, ciszy, nieraz tylko ktoś się uśmiechnął, ktoś inny uderzał sąsiadów piórami orła mówiąc:
- To dobry dzień, żeby tańczyć...
Więc zaczynaliśmy tańczyć.
Za naszymi plecami poruszały się w tańcu kobiety. Z ramionami poprzebijanymi kijkami z przyczepionymi do nich piórami. Czasami niektóre z nich uderzały nas po plecach skrzydłami, żebyśmy wytrzymali, żebyśmy nie zapomnieli tańczyć.
Do nocy, do wieczornej sauny, do samego snu. I było tak jakbyśmy ciągle, nawet śniąc tańczyli, bo powoli docierało do mnie zrozumienie, że jest się tancerzem przez całe życie, a nie tylko tutaj, przez te kilka dni przy drzewie (RANA JAKO SYMBOL), bo przecież nie chodziło tutaj o ten "barbażyński obyczaj" ale o to co za tym stało, o sposób życia.
To, co się tu działo, było jedynie pociągniętym do ekstremum wyrazem tego, w co wierzyliśmy.

W jakiś paradoksalny sposób doszło do załamania czasu i przestrzeni, jednocześnie byliśmy Dawidem tańczącym przez Panem, Zorbą tańczącym na plaży i w knajpach, Tezeuszem w tańcu labiryntu, Sziwą w tańcu stwarzającym świat, "pijanymi Bogiem" Derwiszami w szalonym tańcu, gdy poły ich długich sukni rozwiewały się tworząc wokół nich kręgi, orbity planet, kosmos, byliśmy tancerzami skaczącymi przy księżycu i przy dźwięku dzwonków przywiązanych do naszych nóg na afrykańskiej pustyni, byliśmy szamanami Syberii leczącymi w tańcu, byliśmy dziewczynami z Moulin Rouge w rozpasanym kankanie, tańczyliśmy na paradach techno, przy reggae na plażach Jamajki, z pół-nagimi tancerzami z Bali w Keczak Dance, nie mieliśmy tylko zatkniętych za uszy orchidei, a jedynie pióra i szałwię... byliśmy wszystkimi, którzy kiedykolwiek tańczyli, byliśmy więc czymś więcej niż Tancerzami, byliśmy samym Tańcem... ruchem, Świętym Ruchem. Tylko ruchem, aż Ruchem."
Link do strony z relacjami z rozmaitych podróży Ediego Pyrka, w tym jego spotkań z Indianami znajdziecie oczywiście na stronie http://www.indianie.eco.pl , w dziale "Co - być może - warto przeczytać"...


"Trzeci dzień tańca.... Dawid zestarzał się o kilkanaście lat, ledwo się poruszał. Od dwóch dni nie brał leków na serce i żołądek. Jeden ze starszych Indian zemdlał przed wyjściem na plac i został w cieniu.
- Dziś Dzień Bizona.

Two Crow jak zwykle uśmiechnięty pakował swoje spanie ze środka placu.
- Dzień Bizona? - zapytałem.
- Tak, dziś ciągniemy czaszki bizonie... to znaczy ciągną ci którzy chcą... - odwrócił się ode mnie, by zanieść rzeczy w cień zadaszenia - to ciężki dzień.
Znowu sauna. I Taniec. A ja nie byłem w stanie skupić nad czymś innym, niż pragnienie. Nogi uginały się pode mną bez mojej woli. Chwiałem się.

Jedna z Tancerek, blisko 50-cio letnia biała kobieta mijając mnie zawsze uderzała piórami po plecach. Dawała mi siłę.

Potem, w przerwie smarowała mi kremem plecy, twarz, ręce i nogi. Pocałowała mnie w bose, pocięte od traw stopy.
- Dlaczego? - zawstydzony podciągnąłem pod siebie nogi, skraj spódnicy tancerza pokrył się białym kremem.
- Bo jesteście moimi Tancerzami...
- Ty też jesteś Tancerzem.
- Tak, ale wy przecież tańczycie także za mnie. Jesteście postaciami z legend...

Przytuliłem ją do siebie, potem pochyliłem się i pocałowałem jej stopy. Były czerwone od słońca, zielone od trawy i brązowe od ziemi. Były stopami Matki Ziemi. Były stopami każdej kobiety jaką znałem, stopami mojej Matki, moich kobiet, moich przyjaciółek. " [był to fragment cytowanego już tekstu Ediego Pyrka: "Szamani - Kanada" na stronie http://www.swiatpodrozy.pl (link do całego tekstu także na http://www.indianie.eco.pl)


Edi Pyrek sam o sobie napisał cos takiego: "Wszystko jest jednym. Śmierć i narodziny, radość i ból... przypominam sobie, co mówił mój buddyjski nauczyciel 'po prostu obserwuj, nic więcej'. Rozróżnienie i ocenianie jest kwestią umysłu, uznawanie 'to dobre, to złe', wynika z mojej ludzkiej potrzeby nazywania. Świat, w którym nie nazywałbym, tylko obserwował, tak samo obojętnie postrzegając sukcesy jak i klęski, jest światem doskonałym. Prawdziwym. I tylko w takiej rzeczywistości miałbym szanse poznać życie. Być w świecie będąc poza światem."

"Wszystko jest jednym" - lakockie Mitakuye Oyasin - to także jedna z podstawowych prawd tradycyjnej indiańskiej filozofii. Jęśli podzielanie tego przekonania wystarczy, żeby poczuć sie Indianinem, to byc może Edi Pytrek ma prawo uważać za Indianina i siebie, i każdego, kto mysli podobnie... Ale to, że wszyscy jesteśmy JEDNYM nie znaczy wcale, że wszyscy jesteśmy TACY SAMI. I choćby dlatego nie czuję się Indianinem. Chociaż staram się ich poznawać, rozumiec i szanować - zwłaszcza szanować ICH ODMIENNOSC. Jestesmy różni, nasza różnorodność to wielka wartość. Większa nawet, niz bycie Indianinem...


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
DarekK
 Tytuł: NIE Wszyscy jesteśmy Indianami
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 17 stycznia 2006 15:42 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2005 21:14
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Ten tekst pasuje chyba najbardziej w dziale "Problemy Indian"?
W nieco okrojonej wersji ukazal sie w ostatnim numerze Tawacinu, zima 2005 http://www.tipi.pl


NIE „Wszyscy jesteśmy Indianami”

czyli po spotkaniu z Asią i Edim Pyrek o ich książce

National Geographic, wydanie polskojęzyczne – przez wiele lat bardzo dobre pismo popularno-naukowe, przybliżające w przystępny sposób wiele ciekawostek z całego świata. Najważniejsze dla mnie informacje, to artykuły o kulturach innych kontynentów. Wiele, wiele lat sięgałem po ten miesięcznik z wielką ciekawością, zainteresowaniem. Artykuły poruszały głęboko wiele tematów w sposób czytelny, jasny – nawet dla laika w niektórych tematach. Zatem idąc na spotkanie pod patronatem NG, spodziewałem się konkretnego spotkania na interesujący mnie temat – który jednocześnie, od samego początku, budził mój sprzeciw: nie wszyscy jesteśmy Indianami.

W klubowej sali, przygaszone, nastrojowe światło, między stolikami uwijają się panie i panowie donoszący co chwilę różne napoje, ciasteczka – chyba żeby poprawić humor przed tym, co za chwilę nastąpi. Sporo osób, nawet tych znanych; średnia wieku chyba ze 40 lat, wszyscy raczej dobrze ubrani – zdecydowanie nie wyglądających na niezwykłych podróżników (wszak NG to w dużej mierze pismo podróżnicze). Wynika z tego, że na „prawdziwe” podróże stać raczej dobrze sytuowanych ludzi ;-) No tak, ja chyba wciąż żyję na etapie podróżnika XIX wiecznego, ale to mój stereotyp.

Asia i Edi (wciąż mnie zastanawia, czemu „EDI”, a nie np. Edward? Czy to analogia do, powiedzmy, „Stana”, zamiast np. Stanisława? Jakaś moda? Może grypa? Zupełnie jak pewien WC - ale to zupełnie inna historia, którą powierzam zdecydowanie ustronnemu miejscu i pociągnięciu za sznurek właśnie w WC). Jednak z ostatnich obserwacji niektórych środowisk wnioskuję, że im mniej liter w imieniu, tym lepiej, tym bardziej „cool”. Ops... to już nie jest „cool”, teraz jest się „trendy”, ale to już też długie słowo, trzeba by zmienić modę... . Na szczęście „Dariuszowi” dość daleko do bycia jednym czy drugim.


Wracając jednak zdecydowanie do Asi oraz EDIEGO. Spotkanie poświęcone książce z wyprawy „do wciąż żywego i pełnego tajemnic świata Indian.” Właśnie o tej wyprawie chciałem posłuchać. Niestety – pierwsze, dobre 40 minut, zajęły opowieści o przyjaźniach z gejami i lesbijkami podczas podróży po Stanach. Geje i lesbijki uczą o odkrywaniu swojego prawdziwego ja. Wspaniale się z nimi mieszka, przebywa. Chyba dopiero w grupie gejów i lesbijek, kiedy stanowi się mniejszość seksualną - będąc heteroseksualnym, można odkryć w sobie i swoim partnerze piękno. Ale przede wszystkim poczuć, jak to jest być mniejszością.

40 minut tajemniczego świata – ale chyba nie INDIAN? No ale dobrze, załóżmy, że to był wstęp....

Przerwa muzyczna zresztą bardzo sympatyczne skrzypce oraz saksofon - z pozdrowieniami dla AL-VJ


Wreszcie pojawił się ekran, na którym zaczęto wyświetlać slajdy z podróży po Ameryce.


Czaszka bizona, w tle samochód – piękna kompozycja z rezerwatu. Na pytanie publiczności, co to jest rezerwat, odpowiedź, że są to wydzielone, AUTONOMICZNE tereny. (nieliczne pytania pod koniec spotkania).


Kolejne zdjęcie – całująca się para staruszków wytatuowanych - prawdopodobnie na całym ciele – a na pewno na twarzy i głowie. Tatuaże te powstały podczas indiańskiej ceremonii peyotlowej i stanowią wizję tych osób. Nie wiem ile to miało wspólnego z Indianami (oprócz samego peyotlu).


Zdjęcia przesuwają się dalej. Widzimy święte drzewo z Tańca Słońca. Parę słów o drzewie (pani Asi szacunek, za wyjaśnienie, po co i dlaczego karmi się owo drzewo). Pan EDI natomiast barwnie opowiadał, jak to przez 5 kolejnych lat jest tancerzem słońca i na czym polega ceremonia. Nacinanie skóry, przywiązywanie się do drzewa, tańczenie z 15stoma czaszkami bizonów, każda po 20 kilo, zaczepionymi na rzemieniach do pleców, krwawe obrzędy, historie o padających ze zmęczenia ludziach.... I tylko EDI Pyrek, stojący wytrwale na świętym placu, któremu nic nie jest. Padają jak muchy Indianie dookoła, ale ON dzielnie tańczy, chociaż skromnie przyznaje, że też czasami nie było jednak lekko. Ale on tańczy dalej... W ogóle to fajna sprawa tak sobie potańczyć, znajomi zjeżdżają się w tym czasie na piknik i urządzają sobie ucztę, popijając colę. To wielka frajda tak sobie potańczyć dla innych. Najfajniej jest, kiedy leje się krew, a po wszystkim, w indiańskiej saunie, można doznać wizji. W ogóle Taniec Słońca może sobie zorganizować każdy sam, na podwórku. Nikt nie odpowiada za to, co kto inny robi. Przecież u Indian, po tej „imprezie”, nie wszyscy lądują w szpitalach. Ogólnie Taniec Słońca to fajna impreza. A prowadzą je szamani. Właśnie, bo szamanów w Ameryce jest chyba tyle samo co gejów i lesbijek – przynajmniej w równym stopniu było i o tych ,i o tych, spotykanych po drodze.


Kolejne zdjęcia, Nawahowie. Święte petroglify, nikt nie może ich fotografować. Ale niektórzy mają wyjątkowe pozwolenia. Kiedy – kolejny szaman – przyłoży rękę do petroglifu, łączy się z duchami wszystkich poprzednich szamanów. Ale nie wiemy po co?



Domy artystów. Bo prawie każdy Amerykanin to artysta. Albo gej, albo... Każdy z nich chce z EDIM wypalić trawę, zażyć ayahuascę, peyotl. EDI – odmawia? (chociaż ton głosu podczas wypowiedzi staje się nieco tajemniczy).


Prezentacja indiańskiego tańca z ceremonii ayahuasca. Krok w lewo, krok w prawo. Wystarczy.


Rodzina. Indiańskie twarze. Stare twarze. Większość Indian traktuje Asię i EDIEGO jak przyjaciół. Wszyscy Indianie są chyba przyjaciółmi. Niektórzy z nich przyjęli ich nawet do swoich rodzin. Szkoda, że nie zapamiętałem nazwisk.


Medicine wheel – cóż to takiego? Stary Indianin przed kręgiem z kamieni. Sun Bear. Kolejny przyjaciel i nauczyciel. Nie wiem czy to TEN Sun Bear, ale ten o którym myślę, zmarł w 1992 roku.... i też był Czipewejem -po polsku.


Zdjęcie z Pow Wow. Ale nie takiego zwykłego. TO było jedynie dla wtajemniczonych. Tańczono tam stare tańce wojenne. Fajne takie Pow Wow. Ale co to jest?


Sekwoje. Jak tam będziecie w najbliższym czasie, to zobaczycie, że jest fajnie. Człowiek jest taki malutki ;-) Poza tym nic ciekawego.


Amerykańskie miasta – duże, hałaśliwe, nieciekawe raczej. Ale w każdym z nich można spotkać gejów, lesbijki i zatrzymać się u nich na nocleg. Ani razu podczas podróży nie płacąc za spanie. Do tego większość Amerykanów jest bardzo pomocna. Za darmo naprawią ci samochód, wstawią zapasowe części. Nie spytałem, czy dadzą jeszcze na np. paczkę cukierków ;-)


Miasto, rezerwat, geje i lesbijki, szamani, niemal wszyscy Amerykanie są naszymi przyjaciółmi i żyją tam niemal tylko fajni ludzie, ceremonie są cool (a może trendy, wciąż nie wiem), zatrzymywać się najlepiej w domach starych hippisów....


Pomiędzy kolejnymi slajdami fragmenty książki. Zapamiętałem tylko tyle, że świat Indian jest niezwykle tajemniczy. Ale nie bardzo wiem dlaczego. Chyba powinienem nabyć książkę, ale na pewno tego nie zrobię.


Podczas całego spotkania, miłe panie uwijały się z talerzami pysznych ciasteczek – chwała im za to!


Po spotkaniu parę pytań o rezerwat i już, już kończymy.... Asia i EDI musieli udać się w ustronne miejsce. Wraz ze znajomymi jeszcze chwilę posiedzieliśmy. Asia i EDI wrócili, kolejka z kwiatkami już się ustawiła, pytania indywidualne.

- Dlaczego taki tytuł książki? - pyta jedna z moich koleżanek.

- Jeśli interesujemy się czyjąś kulturą, szanujemy ją, możemy się czuć jej członkami (to nie cytat, ale mniej więcej znaczenie odpowiedzi udzielonej na to pytanie). Dobra, ja więcej pytań nie mam.


Mam znajomych gejów i lesbijki, szanuje ich podejście do życia. Czy to znaczy że jestem gejem? Może jednak lesbijką?

Mam znajomych Tubylczych Amerykanów, interesuję się ich kulturami – czy to znaczy że jestem „Indianinem”?


Jeśli mówimy o „Indianach” – jako „znawca” tematu, powinien Pan wiedzieć, że w zasadzie nie ma czegoś takiego jak „Indianie”, ale są poszczególne narody mające własne kultury, języki, zwyczaje. Pan na tym spotkaniu wrzucił wszystkich „Indian” do jednego worka, chyba coś nie tak?

Zdjęcie z Medicine Wheel i rzekomym Sun Bearem – jako znawca „Indian”, zapewne wie Autor książki, że Czipewej Sun Bear, Słoneczny Niedźwiedź, zmarł w 1992 roku? Dziwne, że opowiadał o nim jak o kimś żyjącym. Poza tym, wie Autor zapewne, że jego Bear Tribe nie jest uznawane przez ŻADNE tradycyjne stowarzyszenie Tubylczych Amerykanów i zostało wpisane na listę grup new age?


Przy okazji Tańca Słońca wspomniał Autor o Crow Dogu, że był jednym z prowadzących tę świętą ceremonię. W kwietniu 2005 pisał Autor w liście dyskusyjnej Yahoo „jesli chodzi o crowe doga - to mialem okazje i watpliwa przyjemnosc go spotkac i spedzic z nim troche czasu - i uczestniczyc jako saport w jego tancu – to nawet nie byla zenada - to byul pokaz fanatyzmu i nienawisci w czystej formie!!!” Z mojej skromnej oceny i znajomości tej sprawy z innych źródeł wiem, że prowadzący jakiekolwiek ceremonie są osobami szanowanymi, poważanymi. To co Autor raczył napisać, jest co najmniej obraźliwe. Do tego co pół roku zmienia Autor zdanie o tym samym człowieku, zależnie od tego, do kogo się zwraca?


Odnośnie ceremonii - jako znawca „Indian”, wie Autor zapewne o oświadczeniu Bernarda Red Cherries, Jr oraz innych, duchowych przywódców narodów takich jak m.in. Lakota, Arapaho, Assiniboine, Cree z 2003 roku? Jeśli nie, pozwolę sobie przytoczyć fragmenty z tego oświadczenia:


„Dyskusje podczas spotkania obejmowały molestowanie mające miejsce podczas ceremonii, nieprzyzwoite szyderstwa, mieszanie z wierzeniami "new age", pobieranie opłat za ceremonie i pogrzeby, o czym nigdy wcześniej nie słyszało się w naszej odwiecznej historii ceremonii.”


„Zdecydowano, począwszy od 9 marca 2003, że żadni nie-tubylcy nie będą dopuszczani do naszej świętej Ho-c'o-ki (naszych świętych ołtarzy) tam, gdzie to dotyczy naszych Siedmiu Świętych Rytuałów.”


Najważniejszym rytuałem spośród tych ceremonii jest właśnie Taniec Słońca. Pan, rozumiem, jest nie-tubylcem, czy tubylcem stad czy stamtąd?

* Wi-wanyang-wa-c'i-pi (Ceremonia Tańca Słońca). Jedynymi uczestnikami dopuszczanymi do środka będą tubylcy. Nie-tubylcy powinni zrozumieć i uszanować naszą decyzję. Jeśli istnieją jakieś niedokończone zobowiązania uczestnictwa w Tańcu Słońca i nie-tubylcy uznają tę decyzję, to muszą zrozumieć, że do tego rozstrzygnięcia doszliśmy poprzez modlitwę. Naszym pierwszym i najważniejszym celem, jeśli chodzi o Taniec Słońca, jest przetrwanie przyszłych pokoleń. Jeśli nie-tubylcy naprawdę rozumieją ten cel, to zrozumieją także tę decyzję i będą wiedzieć, że ich wyjście z tej Ho-c'o-ki (świętego ołtarza) jest ich szczerym wkładem w przetrwanie naszych przyszłych pokoleń.

* Powinno się przygotować Han-ble-c'i-ya (Poszukiwanie Wizji) zanim zostanie się uczestnikiem Tańca Słońca.”


* Han-ble-c'i-ya (Poszukiwanie Wizji): Poszukiwanie wizji powinno być tylko dla tubylców, którzy mieli sen lub wizję.”


Autor książki oczywiście, będąc tancerzem słońca od 5ciu lat, przechodził Han-ble-c'i-ya i jako tu-tam-bylec (niepotrzebne skreślić) miał wizje (nie pytam jakie, bo to oczywiście nie moja sprawa).


Odnośnie tytułu książki: rozumiem, że im więcej szumu, kontrowersji, tym tytuł bardziej chwyta, nie? ”WSZYSCY jesteśmy Indianami”. Otóż w kwietniu 2005, na cytowanej liście Yahoo, napisał Autor: „...ja nigdy o sobie nie pisałem jako o osobie mającej prawo uczyć, nazywającej się Indianinem.” Rozumiem, że pół roku później można już pisać o sobie, jako o „Indianinie”? Albo nie rozumiem....?


Odnośnie indiańskich ceremonii raz jeszcze. XXIII Sesja Grupy roboczej ds. Ludów Tubylczych, Genewa, 18-22 lipca 2005. Na Sesji dyskutowano o ochronie prawnej kultur, ceremonii tubylczych całego świata. Również o ochronie tychże u Tubylczych Amerykanów. Cytaty z Pisma Przyjaciół Indian, TAWACIN, nr 3(71), jesień 2005:

„Dzielenie się jest częścią naszych kultur. Chętnie dzielimy się wiedzą dla dobra ludzkości i postępu. Jednakże dzielenie się wiedza tradycyjną musi odbywać się na naszych warunkach i nie może stanowić zagrożenia utraty naszych kultur i tożsamości”

„Koncepcja ‘dobra wspólnego’ jest nie do przyjęcia i większość elementów własności ludów tubylczych, które uważane są w świetle zwyczajowego prawa własności intelektualnej za przynależne do tejże, znalazły się tam bez zgody zainteresowanych.”



„Należy zaprzestać wykorzystywania ich [kultur, ceremonii]; w tej kwestii państwa powinny zwrócić szczególną uwagę na przemysł turystyczny i uniemożliwiać wykorzystywanie elementów dających fałszywe wrażenie tubylczego pochodzenia.”


Rozumiem, że był Autor na ceremoniach dla turystów?!


* * * *


W tym miejscu miało być podsumowanie o książce. Minęło trochę czasu od spotkania. Miałem nadzieję, że po przeczytaniu powyższego tekstu, dojdę do wniosku, że należy w nim coś zmienić, okroić, spuścić z tonu. Minęło jednak jako piszę trochę czasu, emocje opadły – nic jednak we mnie nie uległo zmianie odnośnie samego spotkania o niczym oraz o sposobie przedstawiania Tubylczych Amerykanów jako zabawek, ciekawostek z wystawy, ćpających, najaranych kolesi, z których można się pośmiać i zarobić kasę na ich nieszczęściu.

Z przykrością stwierdzam, że National Geographic bierze udział w tego typu działaniach.


Mam jednak nadzieję, że zarówno Państwo Pyrek jak i National Geographic, zaczną znów, z czasem, poważnie podchodzić do naprawdę ważnych spraw. Nie szukać jedynie sensacji, ale dogłębnie i profesjonalnie przedstawiać inne kultury.


Z poważaniem,

i mimo wszystko z szacunkiem,


Dariusz ‘Bluewind’ Kachlak

Mitakuye Oyasin

[mod]skasowałem te dziwne znaczki koło tematu
Mateusz[/mod]

_________________
Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Indian - http://pspi.org.pl

Polski Ruch Przyjaciół Indian http://www.indianie.eco.pl

http://etnoradio.pl - audycje indiańskie w każdy wtorek i niedzielę od 20:00


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
sts
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 31 maja 2006 23:04 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 stycznia 2006 14:17
Posty: 146
Lokalizacja: Lędziny
Płeć: Nie określono
Wydawało mi sie ze to już czytałem i dałem odpowiedz no lecz pamiec bywa zawodna . CZŁOWIEKUa gdzie TY byłes ?U pedałów?? no sorry

_________________
sorry gościu jo ino na frytki czekom...


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
misham
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 02 czerwca 2006 0:01 
Offline
Tłumacz

Rejestracja: 28 lipca 2005 13:27
Posty: 94
Płeć: Nie określono
Glebić trzeba takowych gawędziarzy jak Pyrek. Może to i ciekawa osobowość i jak najbardziej medialna, ale prawdy to bym u niego się nie doszukiwał. To już dziadzio Halik był o niebo lepszy.

_________________
Misham


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Linaya Altair
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 05 lipca 2006 14:37 
Offline
User

Rejestracja: 30 czerwca 2006 14:13
Posty: 9
Płeć: Nie określono
Bradzo dziwny tekst.To jest ten artykuł>Bo ja już się pogubiłam.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Paulina
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 20 lipca 2006 13:14 
Offline
User

Rejestracja: 12 kwietnia 2006 21:04
Posty: 12
Lokalizacja: Kołobrzeg
Płeć: Nie określono
Hmmm....po tym artykule zupełnie inaczej spojrzałam na tę(dotąd bliską mi)książkę.... :?

_________________
"Życie jest w takim kolorze,jaki ma twoja wyobraźnia."


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Łukasz Biegnąca Antylopa
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 28 grudnia 2006 23:54 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 października 2006 11:08
Posty: 51
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Nie określono
Masz rację Darku, książka jest co najmniej dziwna.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Uwais
 Tytuł: www.jualbesibajamurah.com
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 10 października 2017 4:51 
Offline
User

Rejestracja: 10 października 2017 4:16
Posty: 20
Płeć: Nie określono
Supplier sch 40
Supplier sch 40
Supplier Plat kapal besi baja bki krakatau steel
Supplier besi Pipa sch 80 baja jual hp asus murah jual hp asus murah
Supplier besi beton Sni Ulir Polos
undangan pernikahan ala jepang
Pabrik Besi Pipa Baja Schedule 40
Toko Besi Unp Baja
Supplier besi wf
jual laptop asus <a/> [url=https://goo.gl/FEppdU]jual laptop asus <a/>
[url=https://goo.gl/QD6q3C]jual laptop asus murah<a/> [url=https://goo.gl/QD6q3C]jual laptop asus murah<a/>
[url=http://www.jualbesibajamurah.com ]www.jualbesibajamurah.com

Toko sch 40
Toko sch 40
Supplier besi siku
Toko besi Pipa sch 80 baja
Supplier besi wf baja
undangan pernikahan islami
Pabrik Pipa Besi Hitam Medium
Jual Besi Unp Baja
Toko besi wf
Distributor besi beton Sni Ulir Polos polos ulir
Agen sch 40
Agen sch 40
Supplier pipa besi baja sch 40 sch 80
Agen besi Pipa sch 80 baja
Supplier besi unp
undangan pernikahan ada fotonya
Pabrik Besi Wf
Harga Besi Unp Baja
Agen besi wf
Distributor besi beton sii
Pabrik sch 40
Pabrik sch 40
Supplier Plat besi
Pabrik besi Pipa sch 80 baja
Supplier besi siku
undangan pernikahan simple
undangan pernikahan ala india
Pabrik Besi H beam
Pabrik Besi Unp Baja
Pabrik besi wf
Distributor besi beton psi Ulir Polos
Distributor besi Pipa sch 80 baja
Distributor besi Pipa sch 80 baja
Supplier besi h beam
Distributor Plat Bordes
Supplier Plat besi plat kapal
undangan pernikahan
Pabrik Besi Beton
Distributor Besi Cnp Baja
Distributor Besi Beton
Distributor besi beton perwira
Harga besi Pipa sch 80 baja
Harga besi Pipa sch 80 baja
Supplier besi wf
Harga Plat Bordes
Supplier besi h beam baja
undangan pernikahan simple
www.sentrabesibaja.com
Supplier Besi Cnp Baja
Harga Besi Beton
Distributor besi beton PAS
Jual besi Pipa sch 80 baja
Jual besi Pipa sch 80 baja
Supplier wiremesh
Jual Plat Bordes
Supplier besi cnp
undangan pernikahan bermanfaat
Distributor Welded Beam T beam King Queen Cross Castellated Beam
Agen Besi Cnp Baja
Jual Besi Beton
Distributor besi beton master steel ms
Supplier besi Pipa sch 80 baja
Supplier besi Pipa sch 80 baja
Supplier besi unp
Supplier Plat Bordes
www.gudangbesibaja.com
undangan pernikahan islami
Distributor Bondek Cor
Toko Besi Cnp Baja
Supplier Besi Beton
Distributor besi beton ksty
Toko besi Pipa sch 80 baja
Toko besi Pipa sch 80 baja
Supplier besi cnp
Toko Plat Bordes
Pabrik besi Wf Baja
undangan pernikahan amplop surat
Distributor Atap Spandek Sni
Jual Besi Cnp Baja
Toko Besi Beton
Distributor besi beton krakatau steel
Agen besi Pipa sch 80 baja
Agen besi Pipa sch 80 baja
Supplier besi hollow
Agen Plat Bordes
Pabrik bondek
undangan pernikahan bentuk dompet
Distributor Plat Bordes Kembang
Harga Besi Cnp Baja
Agen Besi Beton
Distributor besi beton jcac
Pabrik besi Pipa sch 80 baja
Pabrik besi Pipa sch 80 baja
Supplier besi beton Sni Ulir Polos
Pabrik Plat Bordes
Pabrik wiremesh
undangan pernikahan chinese
Distributor Plat Besi Hitam
Pabrik Besi Cnp Baja
Pabrik Besi Beton
Distributor besi beton interworld steel is
Distributor Plat Bordes
Distributor Plat Bordes
ironsteelcenter.com
Distributor Wiremesh Besi
Pabrik pipa besi baja sch 40 sch 80
undangan pernikahan lucu
Distributor Plat Kapal Bki Krakatau Steel
Distributor Besi Hollow Baja
Distributor besi hollow
Distributor besi beton gunung garuda
Harga Plat Bordes
Harga Plat Bordes
Pabrik stainless steel
Harga Wiremesh Besi
Pabrik besi hollow
undangan pernikahan bagus
Distributor Jual Besi Siku Baja
Supplier Besi Hollow Baja
Harga besi hollow
Distributor besi beton delcoprima
Jual Plat Bordes
Jual Plat Bordes
Pabrik atap spandek
Jual Wiremesh Besi
Pabrik besi beton Sni Ulir Polos
undangan pernikahan bahasa inggris islam
Distributor Besi Unp Baja Profil Kanal
Agen Besi Hollow Baja
Jual besi hollow
Distributor besi beton cakra steel cs
Supplier Plat Bordes
Supplier Plat Bordes
Pabrik baja ringan
Supplier Wiremesh Besi
Pabrik besi wf baja
undangan pernikahan contoh
Distributor Besi Cnp Profil Baja Gording
Toko Besi Hollow Baja

link6


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage