Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 24 lutego 2020 3:34

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
Monia:)
 Tytuł: Tiahuanaco
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 30 grudnia 2006 14:57 
Offline
User

Rejestracja: 29 grudnia 2006 14:32
Posty: 15
Lokalizacja: BK
Płeć: Kobieta
Tiahuanaco to największy ośrodek kultury andyjskiej z okresu regionalnego. Położony jest w pobliżu jeziora Titicaca w departamencie La Paz w Boliwii na wysokości 3800 m n.p.m. Nie do końca wyjaśnione są źródła powstania i przyczyny upadku tego miasta. Ruiny zostały odkryte przez konkwistadorów, odwiedzane przez podróżników w XIX w. zostały opisane i zilustrowane. Pierwsze badania archeologiczne zostały prowadzone w 1955 r. przez Ibarrę Grasso. Czas powstania Tiahuanaco określa się na VI wiek p.n.e., największy rozwój ośrodka datowany jest na okres III – VIII w., okres ekspansji trwał od VIII do XII w. W tym czasie Tiahuanaco swoim wpływem objęło cały obszar Ameryki andyjskiej od północnego Chile i Argentyny do północnych wybrzeży Peru i zachodnią Boliwię.
Z najwcześniejszego okresu rozwoju ośrodka zachowały się tylko wyroby ceramiczne przypominające swoim wyglądem znaleziska z Paracas. Część znalezisk ozdobiona jest malowaną dekoracją w polach ograniczonych nacinanymi ornamentami, druga grupa to pozbawione kolorowych ornamentów naczynia ozdobione motywami schodkowymi. Niektóre naczynia mają malowane głowy kotów. Jedyna informacja o architekturze tego okresu pochodzi z dekoracji naczynia przedstawiającej budynek prostokątny w palnie, przekryty dwuspadowym dachem. Drzwi i fryz narysowanego budynku zdobi motyw schodkowy. Ceramika została odnaleziona przede wszystkim w zachowanych okrągłych grobach.
Zachowane ruiny monumentalnych budowli pochodzą z okresu największego rozwoju ośrodka. Zachowane w centrum zabudowania to kompleks dwóch, połączonych ze sobą drogą, zespołów ruin zajmujący powierzchnię ok. 3,0 km2. W skład pierwszego zespołu wchodzą: wzgórze Akapana, Calasasaya, Putuni oraz częściowo zagłębiona w ziemi mała świątynia. Zespół drugi to pozostałości Puma-Punku.
Najokazalszą budowlą jest Akapana. Jest to piętnastometrowej wysokości platforma o powierzchni 180 x 140 m. Boki jej pokryte są murami a wnętrze to skupisko budowli wzniesionych wokół dużego zbiornika wody. Ściany zbiornika oblicowane zostały płytami kamienia. Calasasaya to platforma w kształcie litery U i wymiarach w planie 135 x 120 m. Podobnie jak Akapana została otoczona murami, z których zachowały się pionowe bloki skalne, połączone dawniej ścianami. Na dziedziniec prowadziły monumentalne schody zbudowane z sześciu stopni. Na wewnętrznym placu, na dwustopniowej platformie stał budynek o wymiarach 68 x 34 m. Najprawdopodobniej była to świątynia. W skład zespołu wchodzi Brama Słońca. Jest to kamienna konstrukcja w kształcie wolnostojącej bramy, Zbudowana została z bloków andezytu grubości 0,5 m, wysokość konstrukcji wynosi 2,73 m a jej szerokość to 3,80 m. Bramę zdobi fryz, w którego centrum umieszczona jest podobizna boga Wirakoczy. Bóstwo umieszczone jest na podwyższeniu. W rękach trzyma symbole władzy, twarz ma przesłoniętą maską. Postać wpisana jest w kwadrat. W trzech poziomych rzędach, po obu stronach centralnej postaci umieszczono 48 „zapłakanych” ptaków. Najprawdopodobniej są to kapłani-wojownicy w rytualnych maskach kondora, składający hołd swojemu bóstwu. Postacie zostały umieszczone w kwadratowych, obramowanych polach. Meander z symbolami słońca stanowi dolne wykończenie fryzu. Cały ozdobny relief przypomina tkaninę. Taki powtarzalny rytm, geometryczna stylizacja jest typowym elementem sztuki Tiahuanaco. Najlepiej zachowaną budowlą tego zespołu jest mała świątynia. Jest to plac 28 x 26 m otoczony murami ozdobionymi od wewnętrznej strony nasadzonymi na trzpienie kamiennymi głowami. Budowla przypomina zabytki Chavín. Na wewnętrznym dziedzińcu ustawiony jest obelisk tzw. Brodaty.
Akapanę i Calasasaya połączone są brukowaną aleją. Podobna droga prowadziła do Putuni i Puma-Punku. Zachowane pozostałości Puma-Punku to trzy platformy, na których wzniesiona była dużych rozmiarów budowla złożona z wielu wąskich pomieszczeń wychodzących na dziedziniec. Jej układ wykazuje spore podobieństwo do pałaców wznoszonych przez Majów. Sporych rozmiarów bloki kamienia, tworzące ściany, posadzki i dach połączone były ze sobą miedzianymi klamrami. W Tiahuanaco odnaleziono także stele kamienne o kilkumetrowej wysokości. Są to monolity przedstawiające postacie mężczyzn o dość symbolicznie zaznaczonych rękach i nogach. Możliwe, że były to kamienne filary. Znaczna część zabytków Tiahuanaco uległa zniszczeniu przez eksploatację ruin służących za swoisty "skład materiałów budowlanych" nie tylko okolicznym mieszkańcom, ale także budowniczym kolei La Paz.
Ceramika z tego okresu to cylindryczne naczynia o płaskiej podstawie i naczynia o kształtach zoomorficznych. Częstym motywem zdobniczym było wyobrażenie głowy kota (jaguara).
W wyniku ekspansji ośrodka odnaleziono wiele innych stanowisk archeologicznych stylistycznie związanych z kulturą Tiahuanaco. Budowle Wankani, na północnym brzegu jeziora Titicaca przypominają zabudowania Calasasaya. W Huari odnaleziono rzeźby przypominające rzeźby Tiahuanaco. Same Huari zbudowane było z 16 dzielnic otoczonych murami. Wewnątrz każdej dzielnicy umieszczono domy zbudowane z kamiennych ciosów. Ceramika Huari, początkowo znajdowała się pod wpływem Nazca, dopiero później zaznaczyły się wpływy Tiahuanaco. Jej zdobnictwo i forma jest znacznie bogatsza od zabytków znalezionych w Tiahuanaco. Częstym elementem zdobniczym umieszczanym na kulistych naczyniach są postacie człowieka. W Pachacamac, wcześniej znajdującego się pod wpływem Mochica ceramika i tkanina zdobiona jest wzorami geometrycznymi i motywami występującymi na Bramie Słońca w Tiahuanaco.
Nie wiadomo, czy wpływy Tiahuanaco na inne lokalne ośrodki spowodowane były ekspansją militarną, religijną czy kulturową. Badania archeologiczne świadczą o objęciu przez tą kulturę znacznej powierzchni Ameryki Południowej. Archeolodzy zakładają, że miasto Huari pełniło rolę pomostu łączącego Tiahuanaco z całym terenem wybrzeża dzisiejszego Peru, Stąd styl związany z Tiahuanaco nosi często nazwę Tiahuanaco-Huari a nawet Huari.

_________________
Monika


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
Sally
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 01 stycznia 2007 18:18 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2006 16:08
Posty: 56
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
Już miałam Cię spytać o źródła, z których korzystałaś pisząc ten tekst... ale znalazłam to http://www.definicja.com/Tiahuanaco :?

W tym miejscu apel do wszystkich, którzy o tym zapominają (na tym forum nie jesteś jedyną, Moniu:)) : Ludzie, jak wklejacie w postach na forum inne strony internetowe- zaznaczcie to cudzysłowem i podajcie źródło pochodzenia tekstu :!: Może przesadzam, ale strasznie mnie denerwują plagiaty :evil:

Ps. Jeśli tekst, do którego odnosi się zamieszczony przez mnie link również jest Twojego autorstwa (a mam taką nadzieję), to jest godny pochwały. Jedyne, co mi w nim nie pasuje to tak ścisłe łączenie Tiwanaku i Wari- to były dwie różne kultury! (Choć w starszych publikacjach się tego nie zauważa, a dyskusja nie jest zamknięta... :wink:)

_________________
Odważ się żyć! Warto... mimo wszystko.
* * *


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Monia:)
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 04 stycznia 2007 17:06 
Offline
User

Rejestracja: 29 grudnia 2006 14:32
Posty: 15
Lokalizacja: BK
Płeć: Kobieta
Troszeczkę nie rozumiem o co ci chodzi :) . Chodzi ci o to czy napisałam sama ten tekst czy go ściągłam?

_________________
Monika


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Cicha Woda
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 05 stycznia 2007 16:55 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 maja 2006 13:13
Posty: 181
Lokalizacja: Wawa
Płeć: Nie określono
Witam Was :)
Mi w zasadzie nie przeszkadza brak cudzysłowia (chociaż źródło mogłoby zostać uwzględnione).
Mam jednakże małe zastrzeżenie na innym tle... powyższy post powinien zaistnieć w dziale Ameryki Południowej :D

Mateusz, przeniesiesz go do Inków :?: Dziękuję :)

Pozdrawiam serdecznie.

_________________
"Ikce Wicasa Hemaca, Ca Lecamu 'elo" Tokala Hehaka Sapa


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Sally
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 06 stycznia 2007 21:15 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2006 16:08
Posty: 56
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
Witam!

Cytuj:
Troszeczkę nie rozumiem o co ci chodzi


Chodzi mi przede wszystkim o podawanie źródła, z którego kopiuje się tekst. Po prostu często pisząc jakiś tekst robię odniesienia do innego. Chciałabym uniknąć sytuacji, w której pisząc np. o Tiwanaku umieszczam cytat z, jak mi się wydaje Twojej pracy, a potem zgłasza mi się autor oryginału z pretensjami :)

Cytuj:
powyższy post powinien zaistnieć w dziale Ameryki Południowej (...) Mateusz, przeniesiesz go do Inków?


Przeniesienie tekstu do działu Ameryki Południowej- rozumiem, chociaż jego lokalizacja nie robi mi specjalanej różnicy. Ale dlaczego akurat do Inków? :roll:

Pozdrawiam! (swoją drogą dalej czekam na dyskusję na temat różnic między Tiwanaku i Wari) :wink:

_________________
Odważ się żyć! Warto... mimo wszystko.
* * *


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Stasia
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 stycznia 2007 19:22 
Offline
User

Rejestracja: 13 listopada 2006 18:38
Posty: 388
Płeć: Kobieta
Sally pisze:
Witam!

Przeniesienie tekstu do działu Ameryki Południowej- rozumiem, chociaż jego lokalizacja nie robi mi specjalanej różnicy. Ale dlaczego akurat do Inków? :roll:

Pozdrawiam! (swoją drogą dalej czekam na dyskusję na temat różnic między Tiwanaku i Wari) :wink:


Glowna roznica miedzy Tiahuanaco/Tiwanaku i Huari/Wari - ano istnialy na odrebnych terytoriach, no i czas ich istnienia nie calkiem sie zazebia :)

Polaczenie miedzy Tiahuanaco i Tawantinsuyu jest faktycznie nieco mgliste :?

No chyba, ze wezmiemy pod uwage coponiektore kroniki, ktore wywodza mityczny poczatek Inkow znad Jeziora Titicaca/Titiqaqa, a ze Tiahuanaco znajdowalo sie w okolicach tegoz jeziora.... :roll:

Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku - wlasnie wrocilam znad w/w Titicaca, spedziwszy Boze Narodzenie i Nowy Rok wsrod Ajmarow - wkrotce umieszcze sprawozdania na tym forum (jak tylko je napisze) :)

usciski
SSC

_________________
Umysl jest jak spadochron - lepiej dziala, kiedy jest otwarty.


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć  
 
Stasia
 Tytuł: Re: Tiahuanaco
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 stycznia 2007 21:04 
Offline
User

Rejestracja: 13 listopada 2006 18:38
Posty: 388
Płeć: Kobieta
Moniu, wybacz moja niemilosierna wiwsekcje tekstu, ale tak troche zaczelam go sobie czytac i znalazlam kilka niescislosci. A wiec - troche rewelacji, o ktorych archeolodzy juz dawno wiedza, ale ktore jeszcze nie znalazly drogi do popularnych opracowan :)

Pod moimi sprostowaniami umieszczam autora i rok - tytuly zamieszcze pozniej w osobnym poscie (nie mam pod reka).

Monia:) pisze:
Tiahuanaco to największy ośrodek kultury andyjskiej z okresu regionalnego. Położony jest w pobliżu jeziora Titicaca w departamencie La Paz w Boliwii na wysokości 3800 m n.p.m. Nie do końca wyjaśnione są źródła powstania i przyczyny upadku tego miasta.


Co do powstania: Tiahuanaco/Tiwanaku wywodzi sie z tzw Tradycji Religijnej Yaya-Mama, ktora sobie istniala nad brzegami Titicaca/Titiqaqa od okolo 800 p.n.e., jesli nie wczesniej. Tradycja Yaya-Mama to byla taka pierwsza proba zjednoczenia roznorodnych grup zamieszkujacych wybrzeza Titicaca - jednosc religijna pozwolila na rozwiniecie sie sieci kontaktow politycznych, ekonomicznych i spolecznych.

(K. Chavez 1989, S. Chavez 2004)

Notabene, okres Tiahuanaco okresla sie fachowo w archeologii andyjskiej "Horyzontem Srednim", a nie okresem regionalnym.

Monia:) pisze:
Ruiny zostały odkryte przez konkwistadorów, odwiedzane przez podróżników w XIX w. zostały opisane i zilustrowane. Pierwsze badania archeologiczne zostały prowadzone w 1955 r. przez Ibarrę Grasso.


Nie pamietam dat (moge sprawdzic w domu), ale Arturo Posnasky grzebal tam chyba wczesniej???

Monia:) pisze:
Czas powstania Tiahuanaco określa się na VI wiek p.n.e., największy rozwój ośrodka datowany jest na okres III – VIII w., okres ekspansji trwał od VIII do XII w.


Mmm, poczatki Tiahuanaco to kwestia bardzo delikatna, powiedzmy, ze zalezaca bardziej od podstaw ideologicznych danego archeologa niz od faktycznych danych, ale w miare bezpiecznie mozemy umiescic poczatek Tiahuanaco po upadku Yaya-Mama, czyli jakies 400 n.e.

Monia:) pisze:
W tym czasie Tiahuanaco swoim wpływem objęło cały obszar Ameryki andyjskiej od północnego Chile i Argentyny do północnych wybrzeży Peru i zachodnią Boliwię.


Z tym Peru to ostroznie - z wyjatkiem okolic Arequipy, bardziej na polnoc to juz szlo Huari/Wari, jak ktos juz slusznie zauwazyl na tym forum.

Monia:) pisze:
W skład pierwszego zespołu wchodzą: wzgórze Akapana, Calasasaya, Putuni oraz częściowo zagłębiona w ziemi mała świątynia.


To sie po polsku nazywa "swiatynia polpodziemna".

Akapana to nie wzgorze tylko sztucznie wzniesiona platforma.

Monia:) pisze:
Najokazalszą budowlą jest Akapana. Jest to piętnastometrowej wysokości platforma o powierzchni 180 x 140 m. Boki jej pokryte są murami a wnętrze to skupisko budowli wzniesionych wokół dużego zbiornika wody. Ściany zbiornika oblicowane zostały płytami kamienia. Calasasaya to platforma w kształcie litery U i wymiarach w planie 135 x 120 m. Podobnie jak Akapana została otoczona murami, z których zachowały się pionowe bloki skalne, połączone dawniej ścianami. Na dziedziniec prowadziły monumentalne schody zbudowane z sześciu stopni. Na wewnętrznym placu, na dwustopniowej platformie stał budynek o wymiarach 68 x 34 m. Najprawdopodobniej była to świątynia.


Tzw. "rekonstrukcja" ruin Tiahuanaco pozostawia duuuuzo do zyczenia, wiec nie mozna powiedziec, jak to miejsce wygladalo za czasow Tiahuanaco. Dzisiaj wyglada to tak: Akapana to duza zerodowana platforma z dziura w srodku, wypelniona woda. Kalasasaya/Calasasaya to wielki dziedziniec otoczony murami SCALONYMI CEMENTEM (z milosierdzia nie wymienie nazwiska "archeologa" ktory ta "rekonstrukcja" dowodzil, poza tym i tak juz umarl, Boze miej milosierdzie nad jego dusza). Wokol znajduje sie troche ruin dla ktorych w trakcie "rekonstrukcji" nie znaleziono zastosowania, np. ciag schodow prowadzacy donikad.

Monia:) pisze:
W skład zespołu wchodzi Brama Słońca. Jest to kamienna konstrukcja w kształcie wolnostojącej bramy, Zbudowana została z bloków andezytu grubości 0,5 m, wysokość konstrukcji wynosi 2,73 m a jej szerokość to 3,80 m.


Z JEDNEGO BLOKU andezytu (Brama zlamala sie na pol juz w czasach historycznych). Brama byla ciagnieta w te i we wte w XIX wieku, wiec nikt nie wie gdzie jest jej wlasciwe miejsce - niewykluczone, ze w Puma Punku, ktore jest wrecz zarzucone podobnymi monolitami.

Monia:) pisze:
Bramę zdobi fryz, w którego centrum umieszczona jest podobizna boga Wirakoczy. Bóstwo umieszczone jest na podwyższeniu. W rękach trzyma symbole władzy, twarz ma przesłoniętą maską. Postać wpisana jest w kwadrat. W trzech poziomych rzędach, po obu stronach centralnej postaci umieszczono 48 „zapłakanych” ptaków.


Centralna postac "Bramy Slonca" to bostwo ktore pojawia sie juz w ikonografii Yaya-Mama. Jesli nie zdarzyly sie jakies bardzo drastyczne zmiany w ideologii w okresie przejsciowym miedzy Yaya-Mama a Tiahuanaco, to jest to bostwo.... zenskie :o)
Postacie towarzyszace tez wywodza sie z ikonografii Yaya-Mama, w ktorej maja plec meska. To co maja na twarzach to malunek wzglednie tatuaz, a nie lzy (lepiej widoczne na ikonografii Yaya-Mama.

(S.Chavez 2004)

Monia:) pisze:
Najlepiej zachowaną budowlą tego zespołu jest mała świątynia. Jest to plac 28 x 26 m otoczony murami ozdobionymi od wewnętrznej strony nasadzonymi na trzpienie kamiennymi głowami. Budowla przypomina zabytki Chavín. Na wewnętrznym dziedzińcu ustawiony jest obelisk tzw. Brodaty.


Chodzi o swiatynie polpodziemna - kolejny dowod na to, ze Tiahuanaco to nic wiecej jak "pozne Yaya-Mama" :lol: bo taki typ swiatyni zostal zapoczatkowany wlasnie przez Yaya-Mama. Na srodku tej swiatyni znajduja sie dwie rzezby: jedna w klasycznym stylu Tiahuanaco, druga w klasycznym stylu Yaya-Mama (w/w "Brodaty", czy "Brodata" - La Barbada :) )
(S.Chavez 2004)

Monia:) pisze:
Znaczna część zabytków Tiahuanaco uległa zniszczeniu przez eksploatację ruin służących za swoisty "skład materiałów budowlanych" nie tylko okolicznym mieszkańcom, ale także budowniczym kolei La Paz.


Wiekszosc budowli (koscioly itp) w La Paz i (zwlaszcza) Laja z epoki kolonialnej sa zbudowane z kamieni zrabowanych z Tiahuanaco.

Monia:) pisze:
W wyniku ekspansji ośrodka odnaleziono wiele innych stanowisk archeologicznych stylistycznie związanych z kulturą Tiahuanaco. Budowle Wankani, na północnym brzegu jeziora Titicaca przypominają zabudowania Calasasaya.


Chodzi chyba o Wankarani.

Monia:) pisze:
W Huari odnaleziono rzeźby przypominające rzeźby Tiahuanaco.


Bo Huari to imperium lub siec panstw-miast (interpretacja zalezy od ideologicznej postawy badacza :lol: ) ktore znajdowalo sie pod wplywem kultury Tiahuanaco, ale bylo odrebne politycznie.

Monia:) pisze:
W Pachacamac, wcześniej znajdującego się pod wpływem Mochica ceramika i tkanina zdobiona jest wzorami geometrycznymi i motywami występującymi na Bramie Słońca w Tiahuanaco.


Co dowodzi tyko tego, ze w czasach Tiahuanaco handel miedzynarodowy (wymiana nie tylko ekonomiczna, ale rowniez ideologiczna) kwitnal tak samo jak w epoce preceramicznej. (a ze dlugodystanoswy handel byl bardzo w czasach preceramicznych rozwiniety dowodza badania starozytnych zrodel obsydianu - zrodel bylo zaledwie kilka, i obsydian z nich pochodzacy wedrowal przez kilka krajow, vide Burger, Chavez & Chavez 2000)

Monia:) pisze:
Nie wiadomo, czy wpływy Tiahuanaco na inne lokalne ośrodki spowodowane były ekspansją militarną, religijną czy kulturową.


O ekspansji militarnej trudno mowic zwazywszy, ze wykopaliska nie wykazuja jakiegos specjalnie rozwinietego arsenalu.

Dane wskazuja na to, ze...

.... ekspansja byla glownie....

... grobowa!!!!!

Powaznie!

Wygladalo to tak, ze ludzie Tiahuanaco grzebali swoich liderow w miejscach oddalonych od wlasnych ziem, z cala pompa, zlotem, tkaninami, ceramika itd. Poniewaz dla ludow andyjskich od (co najmniej) Yaya-Mama az do Tawantinsuyu potezny czlowiek martwy mial w dalszym ciagu moc wieksza od zywych (vide 12 zmumfikowanych Inkow w Cuzco podczas hiszpanskiego podboju, ktrzy codziennie byli myci, odzywiani, i ze czcia traktowani jako doradcy zyjacego Inki), obecnosc pochowku Tiahuanaco zmuszala miejscowa ludnosc do posluszenstwa.

(S. Chavez, komunikacja osobista)

Tym optymistyczny akcentem zakoncze.

A, jeszcze jedno: problem Tiahuanaco i Huari zalezy od ideologii badacza. Boliwijscy nacjonalisci widza jedno gigantyczne imperium ze stolica w Tiahuanaco. Peruwianscy nacjonalisci widza dwa niezalezne imperia, jedno ze stolica w Tiahuanaco, drugie ze stolica w Huari. Osoby bez zadnego nacjonalistycznego podejscia widza siec luzno powiazanych panstw-miast. (Pisal o tym W.Isbell w jakims artykule, poszukam).

Serdeczne usciski,
Stasia SC

_________________
Umysl jest jak spadochron - lepiej dziala, kiedy jest otwarty.


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć  
 
Sally
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 09 stycznia 2007 0:35 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2006 16:08
Posty: 56
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
Stasia pisze:
Centralna postac "Bramy Slonca" to bostwo ktore pojawia sie juz w ikonografii Yaya-Mama. Jesli nie zdarzyly sie jakies bardzo drastyczne zmiany w ideologii w okresie przejsciowym miedzy Yaya-Mama a Tiahuanaco, to jest to bostwo.... zenskie )


Witam!

Do tej pory w naiwności swojej łączyłam bóstwo z Bramy Słońca z "Bóstwem z Pałkami" :roll: (nie jestem pewna, czy tak się przekłada "Staff God")

Możesz napisać coś więcej o tym żeńskim bóstwie? Nie udało mi się niestety "na poczekaniu" znaleźć żadnych jego wizerunków ani nawet małej wzmianki w tekstach a to, co piszesz jest bardzo ciekawe. :)

Pozdrawiam!
Sally

_________________
Odważ się żyć! Warto... mimo wszystko.
* * *


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Stasia
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 19 stycznia 2007 17:52 
Offline
User

Rejestracja: 13 listopada 2006 18:38
Posty: 388
Płeć: Kobieta
Sally pisze:
Do tej pory w naiwności swojej łączyłam bóstwo z Bramy Słońca z "Bóstwem z Pałkami" :roll: (nie jestem pewna, czy tak się przekłada "Staff God")


Witaj!

Bostwo z palkami wywodzi sie wlasnie z zenskiego bostwa z epoki Yaya-Mama. :lol:

Zaczelo sie to w kulturze Pucara, ktora rozwijala sie na polnocnym wybrzezu jeziora Titicaca w czasach ok. 200 pne - 200 ne. (Kultura Pucara przynalezala do wiekszej tradycji kulturowej zwanej Tradycja Religijna Yaya-Mama: 800 pne - 200 ne). Na ceramice przynalezacej do tej kultury pojawiaja sie dwa glowne tematy, jeden zwiazany z przedstawieniami postaci kobiecej, drugi meskiej. Kobieta - w ceramice kultury Pucara - zawsze byla przedstawiana z przodu, z rekami rozlozonymi na boki - w jednej trzymajac palke, w drugiej sznur/wiezidlo lamy. Mezczyzna w ceramice kultury Pucara zawsze jest przedstawiony z profilu, biegnac.

Po upadku Pucara/Yaya-Mama przesledzono rozwoj tych dwoch tematow/postaci w roznych kulturach przez kolejnych kilkaset lat - kulminacja jest ikonografia Tiahuanaco. Teraz - kwestia ideologii kazdego badacza jest czy uznamy, ze:
1) Brama Slonca przedstawia wielka postac kobieca otoczona przez mnogosc malutkich facetow;
2) centralna postac to tez facet - transwestyta;
3) centralna postac to facet, ktory dla uzurpowania sobie wladzy wiekszej niz mu sie nalezy ubiera stroj kobiecy (analogicznie do egipskiej Hatszepsut, ktora przedstawiano z broda);
4) centralna postac to hermafrodyta - bo ma cechy i kobiece i meskie;
5) w ciagu tych paruset lat zaszly tak drastyczne zmiany ikonograficzne, ze to co wiemy o ikonografii Pucara nie nadaje sie do interpretacji Bramy Slonca - co jest najmniej prawdopodobne. Analogia - scene narodzin Jezusa moze rozpoznac kazdy chrzescijanin, niewazne, czy wizerunek zostal stworzony trzy dni temu czy tysiac lat temu - bo choc sposob przedstawienia moze byc inny, ale elementy sa te same i znacza to samo.

A ze, primo, ludzie Tiahuanaco otaczali czcia monolity Yaya-Mama, i secundo, te monolity sa czczone do dzisiaj pomimo krwawych wysilkow kosciola katolickiego przez ostatnich 500 lat, wiec - mozemy spokojnie zalozyc, ze ludzie Tiahuanaco wyznawali ta sama religie co ludzie Pucara.

Teraz bibliografia (do tego postu jak i do poprzedniego):
Karen L. Mohr Chavez, 1989, The significance of Chiripa in the Lake Titicaca Basin developments, w: Expedition 30(3), str. 17-26.
Sergio J. Chavez, 2004, The Yaya-Mama Religious Tradition as an antecedent of Tiwanaku, w: Tiwanaku: Ancestors of the Inca, ed. Margaret Young-Sanchez, Denver Art Museum i University of Nebraska Press, str. 71-93.
Richard L. Burger, Karen L. Mohr Chavez, Sergio J. Chavez, 2000, Through the glass darkly: Prehispanic obsidian procurement in southern Peru and northern Bolivia, w: Journal of World Prehistory, 14(3), str. 267-362.

Dokladnie na temat ikonografii Pucara napisal tez Sergio Chavez w ksiazce "Andean Archaeology", ed. William Isbell i Helaine Silverman, tom drugi, wydany w 2002.

To tyle na razie -

usciski, Stasia :lol:

_________________
Umysl jest jak spadochron - lepiej dziala, kiedy jest otwarty.


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć  
 
Sally
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 19 stycznia 2007 23:31 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2006 16:08
Posty: 56
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
Witam!

Stasia pisze:
A ze, primo, ludzie Tiahuanaco otaczali czcia monolity Yaya-Mama, i secundo, te monolity sa czczone do dzisiaj pomimo krwawych wysilkow kosciola katolickiego przez ostatnich 500 lat, wiec - mozemy spokojnie zalozyc, ze ludzie Tiahuanaco wyznawali ta sama religie co ludzie Pucara.

No tak, podobieństwo wierzeniowości ludzi Pucara i Tiwanaku brzmi całkiem logicznie. :lol:

Stasia pisze:
Bostwo z palkami wywodzi sie wlasnie z zenskiego bostwa z epoki Yaya-Mama


Przepraszam, ale dalej czegoś nie rozumiem... (jestem blondynką, żeby nie było wątpliwości, więc proszę o wyrozumiałość :P). Z tego, co piszesz wynika, że kultura Yaya- mama występuje w latach 800 p.n.e.- 200 n.e. a przecież najstarsze "Bóstwa z Pałkami" sięgają 2250 roku p.n.e... Jak mogą sie wywodzić z Yaya- mama?

Swoją drogą ucieszyłabym się, gdyby bóstwo odnalezione w Pativilca również okazało się żeńskim :) Potwierdzałoby to teorię pierwszeństwa bóstw chtonicznych typu Magna Mater nad męskimi we wczesnych etapach rozwoju cywilizacji (a ja uwielbiam tematykę "Magna Mater" :D)

Jakby ktoś chciał poczytać, to zamieszczam link do stronki z opisem bóstwa z doliny Pativilca. http://www.latinamericanstudies.org/per ... -chico.htm

Ps. Tak na pierwszy rzut oka kogoś, niewtajemniczonego w ikonografię andyjską, to bóstwo mogłoby być czymś pomiędzy żeńskimi przedstawieniami jak w kulturze Pucara (strój, postawa) a tymi "typowymi" bóstwami z pałkami, z kocimi atrybutami (jak w Chavin de Huantar).

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedź! :)
(tym bardziej, że na temat yaya- mama wciąż niestety ciężko o informacje)

_________________
Odważ się żyć! Warto... mimo wszystko.
* * *


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Stasia
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 20 stycznia 2007 1:03 
Offline
User

Rejestracja: 13 listopada 2006 18:38
Posty: 388
Płeć: Kobieta
Sally pisze:
Przepraszam, ale dalej czegoś nie rozumiem... (jestem blondynką, żeby nie było wątpliwości, więc proszę o wyrozumiałość :P). Z tego, co piszesz wynika, że kultura Yaya- mama występuje w latach 800 p.n.e.- 200 n.e. a przecież najstarsze "Bóstwa z Pałkami" sięgają 2250 roku p.n.e... Jak mogą sie wywodzić z Yaya- mama?


Poczatki Yaya-Mama okreslic trudno - 800 pne to okres poznej kultury Chiripa, jak daleko wczesniej mozna pociagnac poczatki tej kultury to kwestia sporna.

Co do podobienstw z Chavin - artykul o handlu obsydianem ktory zacytowalam wczesniej dokumentuje obsydian wedrujacy z poludniowego Peru az do Chavin de Huantar. Skoro istnial handel to zapewne istniala tez jakas wymiana kulturowa. Podobienstwa miedzy ikonografia Chavin i Pucara owszem istnieja.

Co do pochodzenia bostwa z palkami - dla basenu jeziora Titicaca mozna przesledzic kompletna sekwencje chronologiczna/zmian ikonografii od Pucara do Tiahuanaco. W ikonografii Yaya-Mama wczesniejszej od Pucara tego typu przedstawien nie ma. Skad ludzie kultury Pucara wpadli na pomysl przedstawiania w ten sposob kobiety to pytanie warte zbadania. Ale bylabym ostrozna z zakladaniem, ze ta sama pozycja ciala w innych kulturach andyjskich znaczy to samo.

Wyniki badan ikonograficznych sa szalenie ciekawe - ale badania same w sobie sa cholernie zmudne (Sergio zeby odkryc plec i atrybuty bohaterow ikonografii Yaya-Mama musial posklejac i narysowac jakies trzydziesci tysiecy skorup!!!!) :shock:

usciski,
Stasia

_________________
Umysl jest jak spadochron - lepiej dziala, kiedy jest otwarty.


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć  
 
iwetta
 Tytuł: Re: Tiahuanaco
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 11 lutego 2009 18:11 
Offline
User

Rejestracja: 24 kwietnia 2008 22:47
Posty: 1
Płeć: Nie określono
Tiahuanaco to bardzo ciekawy temat a do tego temat rzeka. Kultura Ur, która do dzisiejszego dnia istnieje ma wiele mitów i podań dotyczących Tiahuanaco.
http://inkowie.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=56&Itemid=79

To jest link do mojego tekstu na ten temat. Proszę o konstruktywną krytykę :) Wszystkie teksty, które są podpisane moim imieniem są mojego autorstwa, wszelkie uwagi, spostrzeżenia mile widziane.
Zapraszam do lektury. :)


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Stasia
 Tytuł: Tiahuanaco
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 28 kwietnia 2009 5:36 
Offline
User

Rejestracja: 13 listopada 2006 18:38
Posty: 388
Płeć: Kobieta
Uwaga na temat Tiahuanaco - slynna "Brama Slonca" jest w niebezpieczenstwie - wg badan biologow i geologow, jesli nie przeniesie sie tego gigantycznego monolitu do wnetrza jakiegos budynku, za dziesiec lat nie bedzie juz plaskorzezby do podziwiania, bo porosty, wiatr, deszcz i tym podobne mechanizmy erozji nie marnuja czasu. W zwiazku z tym, Javier Escalante, dyrektor UNAR (Unidad Nacional de Arqueologia = Narodowa Jednostka Archeologiczna) proponuje zeby przeniesc monolit do muzeum (lezacego tuz obok ruin Tiahuanaco), i ma przygotowane plany by stworzyc idealna replike Bramy Slonca, ktora by zostala postawiona na miejscu oryginalnej. (Co najbardziej godne podziwu, bo najtrudniejsze w realiach boliwjskich, Escalante zdobyl nawet pieniadze na caly ten projekt).

Niestety, wspolnota Ajmarow z Tuahuanaco, ktora zarzadza ruinami (i dostaje wiekszosc zyskow) powiedziala, ze nie ma mowy. (Na zasadzie, nachapac sie i w krzaki, a po nas chocby potop). Zadaja wiecej studiow i badan (jakby nie wystarczalo sazniste sprawozdanie dyrektora UNAR, liczace ponad 1000 stron zapelnionych drobnym druczkiem, na podstawie badan biologow i geologow).

Jesli w ogole, to burmistrzyni miasteczka Tiahuanaco, Eulogia Quispe, zyczy sobie budowy zupelnie nowego muzeum specjalnie dla Bramy (nowa budowa znaczy nowe fundusze, nowe fundusze znacza nowe mozliwosci korupcji... aaaa, o to chodzi!)

Zrodla danych (interpretacje moje wlasne :D ) - boliwijski dziennik La Razon z La Paz, oto linki do wydan internetowych artykulow na ten temat:

http://www.la-razon.com/versiones/20090 ... 761370.htm

http://www.la-razon.com/versiones/20090 ... 780696.htm

http://www.la-razon.com/versiones/20090 ... 783759.htm

(do niektorych informacji podanych w tym dzienniku nalezy podchodzic z przymrozonym okiem - np. fakt ze szacuja poczatki Tiahuanaco na XVII stulecie pne - czego sie spodziewac, dziennikarze)

Jak bede wiedziec na czym sprawa sie skonczy to dam znac.

pozdro

SSC

_________________
Umysl jest jak spadochron - lepiej dziala, kiedy jest otwarty.


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage