Indiańskie forum
http://indianie.info/

Przepowiednia Hopi
http://indianie.info/viewtopic.php?f=19&t=2118
Strona 2 z 3

Autor:  Mała Kopa [ 22 stycznia 2010 21:56 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Moje zdanie jest takie, że w codziennym życiu przede wszystkim trzeba czerpać z własnej kultury - ale tej prawdziwej, nie obecnych popłuczyn. Od Indian powinniśmy nauczyć się głównie przywiązania do własnych tradycji - i pokory wobec świata, której obecny człowiek pochodzenia europejskiego ma stanowczo za mało.

Autor:  dakotyjka [ 23 stycznia 2010 16:50 ]
Tytuł:  Przepowiednia Hopi

właśnie święte słowa. Indianie potrafią powiedzieć "nie" i to czyni ich odmiennymi i różnymi od nas. Bo przecież nie kolor skóry świadczy o tym kim się jest, ale kultura i tradycja.

Autor:  Obłużowszczyk [ 23 stycznia 2010 21:28 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

[quote="Mała Kopa"]"
Zapomnienie instrukcji, w jaki sposób żyć na Ziemi", to po chrześcijańsku
tu zgodzę się całkowicie z Małą Kopą.

Autor:  Cicha Woda [ 23 stycznia 2010 22:52 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Myślę, że nie ma co mieszać do tego tematu Kościoła... nie zapominajmy, że tzw. "chrześcijanie" próbowali zrobić rdzennym mieszkańcom pranie mózgów usiłując wyjałowić Indian z ich wartości, tadycji i kultury.

Autor:  Obłużowszczyk [ 24 stycznia 2010 0:54 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Ja bym jednak był za "mieszaniem" kościoła, a nie mieszaniem chrześcijaństwa szczególnie tego wywodzącego się z chrześcijaństwa pierwotnego. I np. nie "mieszałbym" raczej kościoła koptyjskiego i ormiańskiego. A w sumie wszyscy wiemy o co chodzi.

Autor:  Mała Kopa [ 24 stycznia 2010 19:55 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Nie mieszajcie tutaj swojej nienawiści do chrześcijaństwa - bo się zrobi niepotrzebna awantura, a po co.
A poza tym, Obłużowszczyku, nieładnie jest manipulować cudzymi wypowiedziami.

Autor:  Obłużowszczyk [ 24 stycznia 2010 21:36 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Przecież napisałem, że nie mam nic do chrześcijaństwa, również do kościoła Koptyjskiego czy Ormiańskiego.
Wogle nie wiem o co chodzi z tym zarzutem o nienawiści.
A pozatym uwielbiam jak ktoś tak ładnie odmienia mój nick: Obłużowszczyku, nikt tego do tej pory nie zrobił, :euforia:
Co do Hopi i ich przepowiedni, to w zasadzie jestem za i jednocześnie przeciw, niczym mój uikochany były Prezydento RP.
Cóż jestem za bo (a Lechu nigdy tego nie powiedział o co mu chodziło, a ja powiem), no więc jestem za poważnym traktowaniem wielu spraw min. poważnym traktowaniem ostrzeżenia od Hopi.
Jednocześnie jestem przeciw (ach ten Lechu też tego nie wyjaśnił, a ja zrobie) biadoleniu, struganiu głupa w postaci budowania arki czy bunkra antykometowego lub oddawaniu pieniędzy na jakiś jedynie słuszny kościół, który rości sobie prawo do wszechwiedzy lub na sekte mającą zbawić lub coś tam. Trzeba się wziąć się poprostu do roboty nad naprawą tego co już kurna się sypie. Jak to robić? - można by zadać pytanie.
Moim zdaniem nic prostrzego jak działać na swoim poziomie rozwoju, na swojej ścieżce, jedni zbierają papierki, inni robią jakieś akcje plakatowe inni wykonują jakieś rytuały uzdrawiające Matke Ziemie, każdy nieignorant, znaczy się świadomy obywatel planety robi co może ( w zasadzie przyłącza się do tych co już działają) i może wtedy jakoś będzie, staruszka Ziemia, Matka Nasza jeszcze troche się pokula (jak to lubi robić kula).
A jak nie to cóż, takaja żyzń nada budziet umirać.

Autor:  Mała Kopa [ 25 lutego 2010 13:05 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Poczytajcie opinie z Onetu na temat Ameryki:
http://wiadomosci.onet.pl/2133228,12,1,1,item.html

http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?ha ... VtMDAxLmpz

Autor:  Mała Kopa [ 24 kwietnia 2010 10:35 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Ja mam takiego znajomego szamana, który miał wizje, związane prawdopodobnie z 2012 r. - który zresztą w Polsce, jak wskazują analizy polityczne, może mieć miejsce rok wcześniej (kibice piłkarscy będą niepocieszeni...).
Wizja pierwsza był wizją naszego osiedla. Mówił, że wyglądało to jak zdjęcia z Powstania Warszawskiego - wszędzie groby!

Wizja druga dotyczyła walk na wschodnich przedmieściach Warszawy. Szedł z oddziałem wojska, a konkretnie (sądząc po ubiorach) samoobrony obywatelskiej, i wszedł do jakiegoś zrujnowanego domu, w którym siedziało zabiedzone dziecko i wypełzał szczur. Było jeszcze parę innych szczegółów, których nie będę przybliżał, ponieważ niektórzy mogliby wyciągnąć z nich mylne wnioski.

Pewna moja znajoma, która także ma zdolności szamańskie, w noc poprzedzającą katastrofę w Smoleńsku miała koszmarny sen. Koszmarny nie tyle ze względu na treść, bo w wielu filmach przyrodniczych można zobaczyć coś podobnego, co na towarzyszące mu emocje. Wyglądało to tak: było akwarium, w którym pływały ryby, głównie czarne skalary. Te skalary próbowały wyskakiwać z akwarium, a wtedy rzucały się na nie koty i je rozszarpywały. Podobieństwo do najpopularniejszej interpretacji filmu "Zanim zawyły syreny" jest uderzające.

Autor:  Obłużowszczyk [ 24 kwietnia 2010 14:12 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Masz fajnych znajomych!!!

Autor:  Mała Kopa [ 25 kwietnia 2010 8:17 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Zgadzam się z tym. Ten mój znajomy zresztą nie bardzo lubi swoje wizje, ponieważ, jak mówi, boi się zobaczyć siebie na łożu śmierci. Kiedyś byłem świadkiem, jak zanosił skuteczne modły o deszcz. Wśród Indian Pueblo zrobiłby karierę!

Autor:  Mała Kopa [ 30 listopada 2010 15:43 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Jakie jest Wasze zdanie odnośnie tych wszystkich wydarzeń bieżącego roku? Dwie bardzo śnieżne zimy jedna po drugiej, fala powodzi, tradycyjne już od pewnego czasu trąby powietrzne, seria katastrof samochodowych, w których ginie wiele osób - przy czym ginął w nich często spory procent mieszkańców małych miejscowości, jak na wojnie?
Moim zdaniem, to Wielki Manitou chce nas przygotować na coś dużo gorszego. Pomyślałem o tym już wtedy, kiedy w Szczecinie miała miejsce wielka awaria elektryczności. Już wtedy, kiedy w 2005 r. i trochę wcześniej zaczęły umierać różne sławne osoby, pomyślałem sobie: "Coś się kończy i Coś się zaczyna".

Autor:  Mała Kopa [ 01 grudnia 2010 11:08 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

No, i mamy kolejną katastrofę - tym razem gazową w Zielonej Górze. Okres bezmyślnego "budowania dobrobytu" i słodkiej konsumpcji się już kończy.

Autor:  blanca [ 01 grudnia 2010 11:43 ]
Tytuł:  Przepowiednia Hopi

Mała Kopa pisze:
Jakie jest Wasze zdanie odnośnie tych wszystkich wydarzeń bieżącego roku? Dwie bardzo śnieżne zimy jedna po drugiej, fala powodzi, tradycyjne już od pewnego czasu trąby powietrzne, seria katastrof samochodowych, w których ginie wiele osób - przy czym ginął w nich często spory procent mieszkańców małych miejscowości, jak na wojnie?


Zjawiska pogodowe być może są spowodowane ociepleniem klimatu itp. Nie znam się na tym za bardzo...
Niestety katastrofy samochodowe, samolotowe itd są wynikiem ludzkiej głupoty czasem błędów bądź zwykłymi wadami mechanicznymi pojazdów.
W tych sprawach wolę być realistką.
Ktoś się może jeszcze wypowie??

Autor:  Mała Kopa [ 01 grudnia 2010 12:32 ]
Tytuł:  Re: Przepowiednia Hopi

Ja uważam, że dopatrywanie się naturalnych przyczyn wcale nie przeszkadza temu, co pisałem.
Jeśli z dachu zwisa koniec sznurka, którego drugi koniec na dachu przytrzaśnięty jest położonymi jedna na drugiej cegłami, i ja pociągnę za ten sznurek, a cegły spadną mi na głowę, to oczywiście można to wyjaśnić jako zjawisko czysto fizyczne. Ale można wyjaśnić również tak, że sprawiła to moja głupota - bezmyślność lub pycha (co przeważnie na jedno wychodzi). I obie odpowiedzi będą prawdziwe.

Strona 2 z 3 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/