Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 17 października 2019 19:38

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
sympatyk
 Tytuł: Polecam
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 25 marca 2007 0:10 
Jeżeli kogoś interesuje tematyka indiańska polecam trylogię naszego rodaka Alfreda Szklarskiego pt.: "Złoto gór czarnych", przeczytałem ja bardzo szybko tak mnie wciągnęła po niej jak czytałem Winnetou lub inne książki tego autora zalatywały mi już bajką, ale i tak mnie się podobają. Trylogia Pana Szklarskiego jest o tyle ciekawa że pojawiają tam się autentyczne postacie np., Custer oraz zdarzenia jak bitwa pod little big horn, niemniej jest to smutna książka-jak cała historia dumnego narodu indian....

pozdrawiam


Na górę  || 
  
 
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
Ujfry
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 05 kwietnia 2007 22:42 
Offline
User

Rejestracja: 05 kwietnia 2007 22:38
Posty: 1
Lokalizacja: Poznan
Płeć: Nie określono
Karlo MAy jak pisal Winnetou siedzial w wiezieniu :D


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Nani
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 06 kwietnia 2007 22:25 
Offline
User

Rejestracja: 30 grudnia 2006 23:15
Posty: 49
Płeć: Nie określono
Ujfry pisze:
Karlo MAy jak pisal Winnetou siedzial w wiezieniu :D


Odkryłeś Amerykę


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Brule
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 17 kwietnia 2007 15:44 
Cytuj:
pisal Winnetou

:twisted:

Cytuj:
Karlo

brzmi jak wloski mafioso 8)


Na górę  || 
  
 
rose_peacock
 Tytuł: howgh!
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 18 kwietnia 2007 22:50 
Offline
User

Rejestracja: 18 kwietnia 2007 22:44
Posty: 1
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Nie określono
shatter pisze:
Witam wszystkich. To mój pierwszy post. Jak widzicie mój nick to Shatter - zabrał się nie skądinąd jak z opowieści Karola Maya i głównego bohatera Old Shatterhanda którego wprost ubóstwiałem i niesamowicie razem z nim przeżywałem jego przygody wraz z Winnetou.. Teraz mam lat ile mam :) 21 prawie, i choć troszke książka stała się naiwna, to mimo to czytam ją z przyjemnością.. a z "Old Shatterhanda" zostałem "Shatterem". Tyle tytułem wstępu.

Co do tego kim był Karol May i.. Old Shatterhand.. Niestety.. z tego co wiem ta postać jest zupełnie wymyślona.. a sam Karol May pisał o prerii nigdy tam nie będąc (przed napisaniem książki) a znając ją z.. więzienia.
Zresztą pisze to co już na forum jest: http://www.indianie.info/viewtopic.php?t=804

Wracając.. wątpię by Karol May był taką osobą. Sądzę że Old Shatterhand jest wynikiem marzeń Karola Maya (jak Conan Barbarzyńca - Roberta E. Howarda). Należy wg mnie obedrzeć to wszystko z mitów i legend, bo mówiąc wprost - jest to nie prawda. Są inne liczne pozycje których teraz nie pomnę, które mówią o prawdziwych westmanach i ich przygodach na Dzikim Zachodzie. Z książek Karola Maya - mimo że wymyślonych - można (ba! nawet należy!) coś jednak wyciągnąć. Co Wy z nich wyciągacie? :)

powiedziałem, howgh!


ps. gdy sam się dowiedziałem że old Shatterhand jest wymyślony - nie chciałem w to wierzyć... ahh te czasy młodości! ;]


postacie w książkach Maya są tak niesamowicie przedstawione, że ciężko wątpić w ich wiarygodność ;) książki Maya są dobre dla czytelników w każdym wieku, młodsi wyciągają prostsze wnioski niż starsi. dla mnie Winnetou ma duże znaczenie pod względem emocjonalnym, książka jest tak pełna przygód, że dzięki nim zafascynowałam się podróżnictwem i w zwiążku z tym zapewne będę wiązać z tym przyszłość :D cieszę się, że na tym forum są ludzie równie zakręceni jak ja na punkcie Indian i całej tej wspaniałej kultury:) pozdrowienia dla wszystkich, dajcie znac, bo jestem nowa:P


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
maniek
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 22 kwietnia 2007 19:47 
Offline
User

Rejestracja: 25 lutego 2007 21:47
Posty: 22
Płeć: Nie określono
Witaj rose_peacock-podobnie jak Ty zaczytywałem się powieściami Maya w młodym wieku, i również utożsamiałem się z jego bohaterami, niestety z wiekiem przekonałem sie, ze jest to stek bzdur, nie mających żadnego pokrycia z rzeczywistością. Być może moja złość brała się z tego, ze święcie wierzyłem we wszystko co pisał, a później czułem sie po prostu oszukany.
Usprawiedliwieniem Maya może być, to, ze on nigdy nie udowadniał, ze jego książki zawierają jakikolwiek rys historyczny, to my, czytelnicy stworzyliśmy z tego "Biblię do spraw Indian",Myślę, ze popularność swoich książek uzyskał, niedosytem tego tematu na naszych rynkach. Praktycznie w tamtych czasach o popularność konkurowały 2 zagraniczne pozycja
1- piśmidła K. Maya
2- oraz powieści Coopera ' Sokole Oko, ""Jezioro Ontario", Ostatni Mohikanin"
" Osadnicy" i najsłabsza z nich " Preria), musze powiedzieć, ze te pozycje bardziej mi sie podobały, zawierają więcej wątków historycznych, realistycznie opisuje walki na pograniczu podczas wojny Francusko- Brytyjskiej, nawet opisywane metody walki i ubiory są odwzorowane z realistycznymi szczegółami. A Winnetou, u Maya, ma uczesanie jak kobieta i śmiga w damskim ubraniu- no chyba że był geyem
Natomiast z polskich pisarzy poruszających tematykę Indian i Dzikiego Zachodu mogę wymienić:
W Wernic, A Szklarski, A Fiedler, L Okoń, i najbardziej realistyczny Jan Szczepanski
pozdr

pozdr


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Yackta-Oya
 Tytuł: Old Shatterhand...
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 09 maja 2007 22:28 
Postać wyimaginowana przez autora... tiaaa... jak reszta w jego książkach... uważam, że Karl May w swoich książkach opisuje siebie od strony drugiego ja... chciałby taki być... dlatego przedstawia siebie jako wielkiego podrożnika i bohatera... mimo to jego ksiązkami do dziś pasjonuje się młodzież na całym świecie... ja osobiście zacząłem od "Winnetou" kiedy miałem 8 lat... Pozdrawiam wszystich indianistów :)


Na górę  || 
  
 
spotted
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 13 maja 2007 12:25 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2007 18:10
Posty: 72
Lokalizacja: Tczew
Płeć: Nie określono
Hi hi, "Winnetou" jest tak naładowany stereotypami o Indianach, że lepiej być nie może :euforia: Jednak postaci wykreowane przez Karola Maya zawsze były dla mnie wzorem. Jeżeli chodzi o wiarygodność, polegam na książkach Sat-Okha... wyborna literatura :brawo:

_________________
Lightning - moim przekleństwem, moim życiem


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
maniek
 Tytuł: Re: Old Shatterhand...
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 13 maja 2007 23:15 
Offline
User

Rejestracja: 25 lutego 2007 21:47
Posty: 22
Płeć: Nie określono
Yackta-Oya pięknego nicka sobie wybrałeś, czytałem kilka świetnych książek Pana podpisującego się tym pseudo


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Winnetou91
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 14 maja 2007 22:08 
Offline
User

Rejestracja: 25 grudnia 2006 21:43
Posty: 15
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Nie określono
BARDZO WAM DZIEKUJE ZA ZAINTERESOWALISCIE SIE MOIM TEMATEM.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
tzbolo
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 01 czerwca 2007 16:49 
Offline
User

Rejestracja: 31 maja 2007 21:02
Posty: 1
Lokalizacja: Ląd nad Wartą
Płeć: Nie określono
tak sobie czytam posty...
część z nich pokazuje, że niektórzy nie pofatygowali się przeczytania jakiejś biografii Karola Maya, stąd czasami dziwne pytania.

a tak to dobrze, że się ubogacamy nawzajem.

_________________
Tomasz Żmich SDB


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Winnetou91
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 24 grudnia 2007 16:07 
Offline
User

Rejestracja: 25 grudnia 2006 21:43
Posty: 15
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Nie określono
Witam was wszystkich ponownie. juz powrócilem z dalekiej wyprawy wojennej i zakopalem topur wojenny ze Siuxami. :P


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
-Joanna-
 Tytuł: Old Shatterhand
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 19 października 2009 18:24 
Offline
User

Rejestracja: 18 października 2009 23:55
Posty: 74
Lokalizacja: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta
May miał straszne kompleksy z powodu swojego nikłego wzrostu, dlatego wymyślił Old Shetterhanda, który był średniej postury ale był bardzo silny :D
W sumie szkoda, że był wymyślony :)

_________________
"Lecz słyszę, że woła ktoś z oddali
Kilka prostych słów, nie przestań sobą być
Gdy zagubisz się, opuści cię odwaga
Siły w sobie zbierz, nie przestań sobą być
Tyś żołnierzem jest, co o wolność walczy
O wolności śni, a to jest warte krwi."


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Mała Kopa
 Tytuł: Re: Old Shatterhand
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 26 października 2009 17:41 
Offline
Muzeum internetowe

Rejestracja: 29 grudnia 2007 16:44
Posty: 999
Lokalizacja: Szumiąca Woda
Płeć: Mężczyzna
Zdaje się, że wzorem dla pozytywnych bohaterów-białych myśliwych z książek o Dzikim Zachodzie był John James Audubon. Była to postać niezwykle barwna: traper, zoolog-badacz terenowy (zwłaszcza ornitolog), odkrywca dla nauki amerykańskiej fauny ptasiej, malarz zwierząt.
Jego życie przed osiedleniem się w USA jest podobno nieznane; podejrzewano nawet, że jest francuskim następcą tronu. W Wikipedii piszą inaczej - kto ma rację, nie wiem.
http://www.audubon.org/nas/jja.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/John_James_Audubon
Z tego, co pamiętam, Old Shatterhand też miał być badaczem terenowym, nie wiem czy nie entomologiem, przynajmniej w pewnym okresie życia. Nie pamiętam już, w której książce Maya znalazłem informację o tym; nie udało mi się jej powtórnie odszukać.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
dakotyjka
 Tytuł: Re: Old Shatterhand
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 20 listopada 2009 12:24 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 października 2009 19:16
Posty: 291
Lokalizacja: wyszków
Płeć: Kobieta
" Trylogia Pana Szklarskiego jest o tyle ciekawa że pojawiają tam się autentyczne postacie np., Custer oraz zdarzenia jak bitwa pod little big horn, niemniej jest to smutna książka-jak cała historia dumnego narodu indian.... "

Zgadzam się z tym zdaniem. Trylogia jest oparta na prawdziwych wydarzeniach. a postacie fikcyjne nadaja jej barwności. A co do tego, że jest smutna, to która historia o Indianach, mówiąca choć troszkenike prawde jest wesoła???

_________________
Głos Wielkiego Ducha jest słyszalny w świergotaniu ptaków, szumie wód i słodkim oddechu kwiatów. Jeśli jest to poganizm, to jestem poganką.

Gertrude Simmons Bonnin [Zitkala - Sa]

mój indiański blog ; moiindianie.blogspot.com


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage