Indiańskie forum
http://indianie.info/

Winnetou
http://indianie.info/viewtopic.php?f=128&t=804
Strona 1 z 2

Autor:  Monia:) [ 04 stycznia 2007 17:10 ]
Tytuł:  Winnetou

Ostatnio czytałam książkę Karola Maya "Winnetou". I do tej pory się zastanawiam czy Winnetou istniał czy tylko został wymyślony przez autora? Byłabym bardzo wdzięczna gdyby na ten temat ktoś mnie oświecił :D

Autor:  DarekK [ 05 stycznia 2007 12:49 ]
Tytuł: 

Za Wikipedią:

Winnetou, tytułowy bohater powieści Karola Maya i innych książek tegoż autora. Winnetou jest młodym, szlachetnym wodzem indiańskiego plemienia Apaczów. Pozytywne cechy jego charakteru szczególnie się wyróżniają w porównaniu z wieloma przybywającymi na Dziki Zachód białymi, czy podstępnymi Komanczami, Kiowami i Siuksami. Winnetou jest świetnym tropicielem i strzelcem. Posługuje się srebrną strzelbą. Jego przyjacielem i towarzyszem licznych przygód jest Old Shatterhand - biały westman pochodzenia niemieckiego, z którym Winnetou zawarł przymierze krwi....

Większość, jeśli nie wszystkie postacie w książkach Karola Maya są wymyślone. Większość przygód została też wymyślona przez autora podczas pobytu w więzieniu i nie mają absolutnie nic wspólnego z rzeczywistością, historią, wydarzeniami realnymi.

Karol May - za Wikipedią raz jeszcze:

Próbował pracować jako nauczyciel, jednak ze względu na popełniane wykroczenia został zwolniony z pracy. Popadał w konflikty z prawem, na skutek których kilka razy trafił do więzienia, głównie za drobne kradzieże.

Właśnie w więzieniu May odkrył swój talent pisarski. Napisał następnie wiele opowiadań oraz powieści podróżniczych i przygodowych, których akcja toczy się najczęściej na Dzikim Zachodzie i na Bliskim Wschodzie. Sławę przyniosła mu szczególnie seria powieści dziejących się na Dzikim Zachodzie, których najbardziej znanymi bohaterami byli Winnetou, szlachetny wódz Apaczów, i jego biały przyjaciel Old Shatterhand – alter ego pisarza....

Autor:  Winnetou91 [ 07 stycznia 2007 12:24 ]
Tytuł: 

„Odwaga jest ozdobą męża, ale roztropnością można pokonać więcej wrogów niż tomahawkiem. Howgh!”
to powiedzial Winnetou w ksiazce pt. "przez prerie i gory Old Shatterhand"

Autor:  Winnetou91 [ 07 stycznia 2007 12:44 ]
Tytuł: 

Monia:) - powiem ci co mi sie wydaje jesli chodzi o twoje pytanie. Karol May napisal te ksiazke bedac w wiezieniu ale Dziki Zachod odwiedzil w roku 1908 ale juz po napisaniu ksiazki. podobno w wiezieniu siedzial z czlowiekiem ktory kiedys byl na Dzikim Zachodzie, takze ci bohaterowie sa przez niego wymysleni ale i zarazem prawdziwi. gdy by nie byli tacy jak on ich opisal to po powroci z Dzikiego Zachodu te ksiazki nie zostaly by wydawane, ale poddano by je zmianie cech bohaterow. to jest moje odczucie, nie wiem czy ci tym cos pomoglem ale mam nadzieje ze tak.

Autor:  Nani [ 07 stycznia 2007 20:57 ]
Tytuł: 

Ja właśnie dziś skończyłam czytać ,,Winnetou" :D więc dodam swoje trzy grosze. Nie wątpię, że każdy kto przeczytał te książkę zauważył kilka sytuajci, które sygerują, że to właśnie Karol May jest ów sławnym Old Shatterhendem.
1. Na początku książki, co mnie zastanowiło, główny bohater ani razu nie wyjawił swego nazwiska, później posługiwał się tylko i wyłącznie przezwiskiem.
2. Wspomina o zapiskach trzymanych w puszce po sardynkach i rozmawia z Samem Howkensem (wybaczcie jeśli źle napisałam) o ewentualnym opuszczeniu dzikiego zachodu na rzecz pisania książek o nim i przygodach jakie tam przeżył.
3. Winnetou po raz pierwszy zwraca sie do Old Shatterhanda prawdziwym imieniem, trochę przeinaczonym indiańska gwarą, a jest nim imie Karol.
Gdy to zrozumiałam jedyne co tłumaczyło Karola Maya w moich oczach za takie rzekłabym ,,samochwalstywo" to tylko to, że siedział w więzieniu i mógł z nudów fantazjować. :wink:
Ot, moje zdanie na ten temat. Trzymajcie się ciepło.

Autor:  Winnetou91 [ 07 stycznia 2007 21:15 ]
Tytuł: 

wiesz co nie zabardzo wiem co chcesz powiedziec przez to "samochwalstwo" bo ja w Karolu May tego nie zauwarzylem.
P.S. Aha Pisze sie Sam Hawkens - nie obraz sie ze ci zwrocilem uwage.

Autor:  Nani [ 07 stycznia 2007 22:11 ]
Tytuł: 

O poprawę nazwiska się nie gniewam bo już nie pamiętałam jak to się pisze i podkreśliłam, że przepraszam jesli zrobiłam błąd. A co do ,,samochwalstwa": nie jestem pewna czy użyłam właściwego słowa, ale autor wymyślił bohatera idealnego, pozbawionego wszelkich wad a następnie się z nim utożsamił. To miałam na myśli mówiąc o samochwalstwie. Ale jak już mówiłam byc może użyłam niewłaściwego słowa.

Autor:  Winnetou91 [ 09 stycznia 2007 15:38 ]
Tytuł: 

Aha. Dzieki za wyjasnienie no bo przecierz mozna wiela rzeczy rozumiec po slowem "samochwalstwo" i bylem ciekaw co ty pod tym slowem rozumiesz. :D

Autor:  Monia:) [ 24 stycznia 2007 16:49 ]
Tytuł: 

Dzięki za informacje
:)

Autor:  oldshatterhand [ 04 marca 2007 17:13 ]
Tytuł: 

To oczywiste , że Karol May utożsamiał się z głownym bohaterem swoich powieści. Stąd większość jego książek pisana jest w pierwszej osobie, jak opowieść głownego bohatera. Zawsze ta forma bardzo mi się podobała. Druga sprawa, to że imię Old Shatterhanda brzmi Karol, co nasuwa jasne skojarzenie. W książkach z cyklu Azji Mniejszej imię bohatera(zresztą tego samego) brzmi Kara ben Nemzi czyli Karol z Nemców...

PS

miło zobaczyć , że jeszcze ktoś czyta Maya. Ostatnio właśnie się nad tym zastanawiałem, bo z moich znajomych tylko ja i jeden mój przyjaciel czytaliśmy Winetou..

Autor:  Zitkato [ 04 marca 2007 20:41 ]
Tytuł: 

Winetou to raczej na pewno bajka. Jest tam wiele faktów sprzecznych z prawdą.

Autor:  Wolf Moon [ 05 maja 2007 15:12 ]
Tytuł: 

Mimo ze wiem iz Winnetou nie jest postacia historyczna, to dla mnie jest jest jak bohater ktory naprawde kiedys istnial. :) Dziekuje Karolowi May, ze stworzyl tak piekna postac!

Autor:  Brule [ 09 maja 2007 20:38 ]
Tytuł: 

Ja tez lubie Winnetou, on przynajmniej nie torturowal jencow jak niektorzy rzeczywisci Apacze. Juz wole szlachetnego Winnetou niz glupkowatego Rambo.

Autor:  Monia:) [ 21 maja 2007 21:28 ]
Tytuł: 

Anonymous pisze:
Ja tez lubie Winnetou, on przynajmniej nie torturowal jencow jak niektorzy rzeczywisci Apacze. Juz wole szlachetnego Winnetou niz glupkowatego Rambo.


Wolf Moon pisze:
Mimo ze wiem iz Winnetou nie jest postacia historyczna, to dla mnie jest jest jak bohater ktory naprawde kiedys istnial.



Zgadzam się z tym. Czytając tą książkę przeniosłam się w okres wydarzeń opisanych w książce. Chociaż wiem że jest wymyślona dzięki niej zainteresowałam się kulturą Indian. I bardzo się z tego cieszę. :)

Autor:  winnetou8 [ 27 maja 2008 9:53 ]
Tytuł:  Re: Winnetou

Winnetou to mój ulubiony bohater i ciesze się że jeszcze ktoś go czyta.Ja przeczytałam oczywiscie całego Winnetou i jeszcze 4 częśc raz tylko wydaną w polsce czyli "Spadkobiercy Winnetou" Słyszaałam wielokrotnie że Winnetou to fikcja ale ja wierze że on kiedyś istniał.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/