Indiańskie forum
http://indianie.info/

Karol May - prawda i fałsz
http://indianie.info/viewtopic.php?f=128&t=2386
Strona 1 z 4

Autor:  Mała Kopa [ 03 lutego 2010 10:51 ]
Tytuł:  Karol May - prawda i fałsz

shunkaha maza pisze:
Książki o Winnetou jako powieści przygodowe są fajne i fajnie sie je czyta,ale ogólnie to jedna wielka lipa.May nie miał zbyt wielkiego pojęcia o Indianach.Apacze nie mieli głównego wodza,taki Winnetou mógłby sobie pogwizdac,a i tak większośc Apaczów by go olała.Nie było żadnego plemienia Czimarrów na Bolson De Mapimi,teren ten zamieszkiwali wojowniczy Indianie Toboso z athapaskańskiej rodziny językowej( w II części),nie było odłamów Komanczów o nazwie Rakurro(w III części) czy Naiini(jak pisze May w książce "Czarny Mustang".Lubię książki Maya,bo fajnie się je czyta,ale informacje w nich zawarte traktuję z przymrużeniem oka.


Ja zresztą sam znalazłem tam parę rzeczy niezgodnych z faktami.
Mam w związku z tym pytanie - czy istnieje książka, która poddawałaby krytyce interdyscyplinarnej powieści Karola Maya?

Autor:  dakotyjka [ 03 lutego 2010 21:04 ]
Tytuł:  Karol May - prawda i fałsz

Niestety nikt chyba takiej książki nie napisał, a ludzie w bzdury Maya wierzyć będą. Można by tu na forum stworzyć temat, w którym by się te kłamstwa zapisywało i wyjaśniało jak było naprawdę.

Autor:  Mała Kopa [ 03 lutego 2010 21:31 ]
Tytuł:  Re: Karol May - prawda i fałsz

Można to robić w tym wątku. Od razu można też naszkicować plan przyszłej książki. Myślę, że powinna ona powstać jako praca zbiorowa. Powinna składać się z:
- rozdziału, zawierającego życiorys Maya,
- rozdziału, dotyczącego geografii u Maya - z mapami i zdjęciami - takimi, jak te, które zebraliśmy tutaj: viewtopic.php?f=17&t=2353,
- rozdziału, dotyczącego innych dziedzin życia, jak np. jeździectwo, myślistwo,
- rozdziałów o Indianach (albo plemionami, albo - dziedzinami życia, np. osobno rozsiedlenie, języki i obyczaje),
- rozdziału z opisem prawdziwego tła historycznego.
Taka książka mogłaby mieć powodzenie, bo May jest tłumaczony na wiele języków - więc może to być dobry interes.

Ja pamiętam, że May pisał, że Pima to było obraźliwe określenie Apaczów. W rzeczywistości Pima to byli całkiem inni Indianie, a pogardliwe określenie Apaczów brzmiało zupełnie inaczej (nie pamiętam niestety, jak).

Ale kłamstwami bym tego, co pisał May, nie nazwał - raczej zmyślaniem.

Autor:  -Joanna- [ 03 lutego 2010 22:21 ]
Tytuł:  Karol May - prawda i fałsz

Cytuj:
Ale kłamstwami bym tego, co pisał May, nie nazwał - raczej zmyślaniem.

A ja nazwałabym to raczej pięknymi marzeniami, które mógł urzeczywistnić tylko na kartach swoich książek :wink:

Pomysł z książką wyjątkowo mi się podoba.

Autor:  Mała Kopa [ 03 lutego 2010 22:41 ]
Tytuł:  Re: Karol May - prawda i fałsz

Marzenia to jedno, zmyślenia - drugie. Marzenia polegają głównie na idealizacji (np. źli są nie tylko źli, ale strasznie głupi i naiwni, obcy człowiek dostrzega walkę - i od razu wie, po której stronie jest racja). Natomiast zmyślenia to luki w wiedzy wypełnione przez Maya własnymi pomysłami.

Autor:  Mała Kopa [ 04 lutego 2010 13:58 ]
Tytuł:  Re: Karol May - prawda i fałsz

May pisał też chyba w "Old Surehandzie", że Mistekowie to lud myśliwski (myśliwsko-zbieracki). Rozumiem, że w uproszczeniu mówi się tak o Indianach z USA - ale żeby nie słyszeć o wielkich cywilizacjach indiańskich?

Jak już pisałem też, powieści Maya więcej nieraz mówią o Niemcach - zarówno mu współczesnych, jak i dawnych - niż o Indianach. Ponadto trzeba zauważyć, że książki Karola Maya to utwory z okresu Modernizmu, który był czasem fascynacji "pierwotną dzikością" i idealizacji jej.

Autor:  dakotyjka [ 04 lutego 2010 17:50 ]
Tytuł:  Karol May - prawda i fałsz

Z tego co wiem May pisał w oparciu o rożne przewodniki itp. Ale tam o historii i kulturze Indian nie piszą, więc swą uboga wiedzę musiał wzbogacić wytworami wyobraźni, aby książka nie była nudna.

Autor:  shunkaha maza [ 04 lutego 2010 18:22 ]
Tytuł:  Re: Karol May - prawda i fałsz

Nie ma takiej książki.Karol May było kłamcą,mitomanem i blagierem,który w d...był,g..... widział,ale należy facetowi oddać sprawiedliwość(jedyny plus na korzyść tego kłamcy),że pierwszy chyba starał się w ówczesnych czasach przedstawić Apaczów i wogóle Indian w pozytywnym świetle.A że jako oszust miał wybujałą fantazję,to inna sprawa.Dla książek ,które napisał i które są jednocześnie bardzo fascynujące i są jednocześnie stekiem bzdur,to chyba mimo wszystko dobrze.Facet dobrze wciskał kity czytelnikom jego powieścideł przez ok.90 lat.I dalej są czytane z zapartym tchem przez ludzi,co nie znają tematu.

Autor:  Mała Kopa [ 04 lutego 2010 18:37 ]
Tytuł:  Re: Karol May - prawda i fałsz

Jak już pisałem, powieściopisarz nie musi się trzymać faktów. A zamiast na niego narzekać, powinniśmy się postarać zrównoważyć to jego bajkopisanie właśnie jakąś sensowną publikacją, prostującą tą science fiction.
Ale że May zwiódł wielu ludzi, to fakt. Idealistyczna wizja Ameryki, w którą powszechnie wierzyli Polacy w okresie PRL, miała swoje korzenie w dużym stopniu w jego książkach.
Literatura, w której pozytywnie przedstawiano Indian, istniała i dawniej, ale chyba Karol May pierwszy zyskał taki rozgłos.

Autor:  dakotyjka [ 04 lutego 2010 20:05 ]
Tytuł:  Karol May - prawda i fałsz

Wytworzył przynajmniej w ludziach obraz szlachetnego indiańskiego wojownika, walczącego o sprawiedliwość, nikt nie interesujący się szczególnie Indianami nie zwracał uwagi na te fikcyjne elementy. A jeżeli można to teraz sprostować to myślę, że warto.

Autor:  SzalonyKoń [ 19 lutego 2010 19:14 ]
Tytuł:  Karol May - prawda i fałsz

czytam winnetou już 3ci raz i jest coraz to ciekawszy ... Może bujdy ale za to ciekkkkaaaaweeee

Autor:  dakotyjka [ 19 lutego 2010 19:42 ]
Tytuł:  Karol May - prawda i fałsz

Miło się czyta. Ale w ani jedno słowo nie można wierzyć, bo się źle na tym wychodzi.

Autor:  Mała Kopa [ 21 lutego 2010 20:54 ]
Tytuł:  Re: Karol May - prawda i fałsz

SzalonyKoń pisze:
czytam winnetou już 3ci raz i jest coraz to ciekawszy ... Może bujdy ale za to ciekkkkaaaaweeee

Wynajdywanie, co jest bujdą, a co - prawdą, może być również ciekawe.

Autor:  dakotyjka [ 22 lutego 2010 20:44 ]
Tytuł:  Karol May - prawda i fałsz

Albo szukanie uzasadnienia, dlaczego bujda to bujda

Autor:  Mała Kopa [ 03 marca 2010 9:42 ]
Tytuł:  Re: Karol May - prawda i fałsz

Mam pytanie - o ile dobrze pamiętam, Apacze z książek Maya walczyli z Dakotami Oglala, głównym odłamem Tetonów. Czy jest to w ogóle możliwe? Przecież oba ludy oddzielały od siebie terytoria Szejenów, Paunisów i Arapahów. Co prawda, Indianom Równin zdarzało się też urządzać wyprawy na terytoria dalszych plemion, zwłaszcza od kiedy zdobyli konie. Wyprawy Komanczów sięgały aż do Missisipi i Wyomingu.

Strona 1 z 4 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/