Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 26 sierpnia 2019 8:49

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Sedona
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło: ARTYKUŁ W FOCUS HISTORIA NR 1/1010
PostWiadomość wysłana.: 07 stycznia 2010 2:02 
Offline
User

Rejestracja: 07 stycznia 2010 1:55
Posty: 1
Płeć: Nie określono
Najnowszy numer Focus Historia przynosi b. dobry artykuł o długo ukrywanej prawdzie o roli Indian Nawahów w stworzeniu systemu szyfrowania wiadomości przesyłanych przez US Marines podczas Wojny na Pacyfiku - oto fragment artykułu:

Szef japońskiego wywiadu gen. Seizo Arisue już po wojnie przyznał, że japońscy kryptolodzy nigdy nie złamali szyfru Nawahów US Marines, co udało się w przypadku kodów amerykańskich wojsk lądowych i lotnictwa. Szyfranci Nawahów byli tak skuteczni, że podjęto decyzję przydzielenia niektórym z nich „ochrony”, która miała zastrzelić podopiecznego, gdyby dostał się do niewoli. Nawahowie byli też czasem brani przez amerykańskich żołnierzy za Japończyków; wielu Indian cudem uniknęło śmierci. Szyfranci Nawahów służyli później także podczas wojny koreańskiej i w początkowej fazie wojny wietnamskiej.

Indiańscy szyfranci podobnie jak polscy kryptolodzy, którzy złamali kody Enigmy, musieli czekać dziesiątki lat na uznanie swego wkładu w zwycięstwo nad Niemcami i Japonią.

Cały artykuł:


http://www.focus.pl/historia/artykuly/zoba...j-sciezce/nc/1/


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
dakotyjka
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 07 stycznia 2010 9:44 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 października 2009 19:16
Posty: 291
Lokalizacja: wyszków
Płeć: Kobieta
Indiańscy szyfranci odegrali wielką rolę w wojnie i przyczynili się do zwycięstwa. Ich szyfr był nie do złamania. Piszesz o Nawahach, ale nie można zapomnieć o innych może mniej znacznych plemionach szyfrantów. W sumie w armii służyli Hopi, Komancze, Choctawa, Oneida, Menominee, Saukowie i Foxowie, Dakotowie, Crow i Creek. Indianie w służbie wojskowej widzieli szansę na poprawę bytu, wyrwanie się ze środowiska a także rozbudzenie dawnego ducha walki. Walczyli też w obronie swojej ziemi. Większość po wojnie wróciła do rezerwatów, ale niektórzy dosłużyli się wysokich stopni. Inni (nieliczni) honorowych odznaczeń.
Na początku ich wkład był zapomniany dopiero w 1971 r (jeśli dobrze pamiętam) zaczęto o tym mówić, a w 1981 dzień 14 sierpnia została w Ameryce ogłoszony dniem szyfrantów indiańskich.

_________________
Głos Wielkiego Ducha jest słyszalny w świergotaniu ptaków, szumie wód i słodkim oddechu kwiatów. Jeśli jest to poganizm, to jestem poganką.

Gertrude Simmons Bonnin [Zitkala - Sa]

mój indiański blog ; moiindianie.blogspot.com


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Czerwony Kruk
 Tytuł: Re: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 07 stycznia 2010 16:19 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 października 2009 15:00
Posty: 76
Lokalizacja: Dębica
Płeć: Mężczyzna
dakotyjka pisze:
Indianie w służbie wojskowej widzieli szansę na poprawę bytu, wyrwanie się ze środowiska a także rozbudzenie dawnego ducha walki. Walczyli też w obronie swojej ziemi. Większość po wojnie wróciła do rezerwatów, ale niektórzy dosłużyli się wysokich stopni.


Przyznam sie, że nie znam za dobrze temetu, ale jakoś trudno mi uwierzyć, że indianie garneli się do wojska :? ...walczyli w obronie swojej ziemi??? Nie wiem czy wogóle wiedzieli o co w tej dalekiej wojnie chodzi. Nie żebym im coś zarzucał ale...tam walczono raczej o interesy i wpływy, a to raczej nie były ich sprawy. No i to że dosłużyli się wysokich stopni...wiedząc jak w armii i nie tylko traktowano w Ameryce czarnych wątpliwe wydaje mi się żeby inaczej było z indianami.

Na temat indiańskich szyfrantow zrobiono już pare lat temu film "Szyfry wojny" z Nicolasem Cage'em.

_________________
Man belongs to the Earth. Earth does not belong to man.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Przemek
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 07 stycznia 2010 19:50 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009 20:04
Posty: 159
Lokalizacja: Chełm
Płeć: Mężczyzna
Rzeczywiscie "Szyfry wojny" to film o dwoch szyfrantach z plemienia Navajo. Polecam do obejrzenia. Nie wiem czy do wojska sie garneli czy nie, fakt, ze od 1924r. sa pelnoprawnymi obywatelami Stanow Zjednoczonych i za takich sie uwazaja.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Mała Kopa
 Tytuł: Re: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 stycznia 2010 9:40 
Offline
Muzeum internetowe

Rejestracja: 29 grudnia 2007 16:44
Posty: 999
Lokalizacja: Szumiąca Woda
Płeć: Mężczyzna
Mało znane języki dają generalnie atut mowy dla wtajemniczonych, który można wykorzystywać w celach społeczno-politycznych czy militarnych. Tak właśnie używali swojego języka jeszcze do niedawna Cyganie, a poetkę Papuszę nawet tępiono za publikację wierszy, bo uznano to za zdradę tajemnicy. Ponadto słyszałem, że żołnierze bodajże walijscy w czasie misji na Bałkanach przekazywali sobie wiadomości w tym języku, żeby nikt obcy nie mógł ich wykorzystać.

Jeśli chodzi o udział Indian w wojnie, to był film pt. "Sztandar chwały" o zdobywcach Iwo Jimy, którego jednym z bohaterów jest Indianin. W filmie tym nie ma żadnej dyskryminacji - co nie znaczy, że jej nie było.

http://images.google.pl/images?hl=pl&so ... CBkQsAQwAA

Nie wiem tylko, czy tego tematu nie należałoby przesunąć do innego wątku, bo Nawahowie to raczej nie Wielkie Równiny.

Sedona pisze:
Szyfranci Nawahów byli tak skuteczni, że podjęto decyzję przydzielenia niektórym z nich „ochrony”, która miała zastrzelić podopiecznego, gdyby dostał się do niewoli.

Amerykanie nie wiedzieli, że wzięty na tortury przez wroga Indianin powinien umierać z pieśnią na ustach? A może doszli do wniosku, że dobry szyfrant niekoniecznie musi być prawdziwym Indianinem?

Sedona pisze:
Nawahowie byli też czasem brani przez amerykańskich żołnierzy za Japończyków; wielu Indian cudem uniknęło śmierci.

To jeden z dowodów, że Indianie to jednak rasa żółta. Jak się ubiorą się w swoje stroje, można mieć problemy z uwierzeniem w to, ale jak się ubiorą w jednakowe mundury - sytuacja ulega zdecydowanej zmianie.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
dakotyjka
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 stycznia 2010 12:14 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 października 2009 19:16
Posty: 291
Lokalizacja: wyszków
Płeć: Kobieta
Czerwony Kruk pisze:
Przyznam sie, że nie znam za dobrze temetu, ale jakoś trudno mi uwierzyć, że indianie garneli się do wojska ...walczyli w obronie swojej ziemi??? Nie wiem czy wogóle wiedzieli o co w tej dalekiej wojnie chodzi. Nie żebym im coś zarzucał ale...tam walczono raczej o interesy i wpływy, a to raczej nie były ich sprawy. No i to że dosłużyli się wysokich stopni...wiedząc jak w armii i nie tylko traktowano w Ameryce czarnych wątpliwe wydaje mi się żeby inaczej było z indianami.


Piszę na podstawie informacji wiarygodnych. Pod koniec wojny służyło około 44 tys. A co do stopni wojskowych to np. Clarence Tinkera z plemienia Osage dosłużył się stopnia generała

_________________
Głos Wielkiego Ducha jest słyszalny w świergotaniu ptaków, szumie wód i słodkim oddechu kwiatów. Jeśli jest to poganizm, to jestem poganką.

Gertrude Simmons Bonnin [Zitkala - Sa]

mój indiański blog ; moiindianie.blogspot.com


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Przemek
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 stycznia 2010 19:02 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009 20:04
Posty: 159
Lokalizacja: Chełm
Płeć: Mężczyzna
Mała Kopa pisze:
o jeden z dowodów, że Indianie to jednak rasa żółta.
rzeczywiscie Indianie naleza do rasy zoltej, to potomkowie Mongolow. Stad czrne, proste wlosy, ciemna karnacja i lekko skosne oczy.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
dakotyjka
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 10 stycznia 2010 14:36 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 października 2009 19:16
Posty: 291
Lokalizacja: wyszków
Płeć: Kobieta
Z tego co wiem Indianie "przywędrowali" do Ameryki z wybrzeży Azji.

_________________
Głos Wielkiego Ducha jest słyszalny w świergotaniu ptaków, szumie wód i słodkim oddechu kwiatów. Jeśli jest to poganizm, to jestem poganką.

Gertrude Simmons Bonnin [Zitkala - Sa]

mój indiański blog ; moiindianie.blogspot.com


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Przemek
 Tytuł: Re: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 10 stycznia 2010 15:37 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009 20:04
Posty: 159
Lokalizacja: Chełm
Płeć: Mężczyzna
tak stad naleza do rasy zoltej a dokladnie jak juz piasalem wywodza sie od Mongolow


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Mała Kopa
 Tytuł: Re: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 10 stycznia 2010 15:56 
Offline
Muzeum internetowe

Rejestracja: 29 grudnia 2007 16:44
Posty: 999
Lokalizacja: Szumiąca Woda
Płeć: Mężczyzna
Dokładniej wywodzą się od ludów Syberii, nie tylko mongolskich.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Przemek
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 10 stycznia 2010 16:00 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009 20:04
Posty: 159
Lokalizacja: Chełm
Płeć: Mężczyzna
Tak bardzo dokłdanie to nie wiem, ale jeśli tak piszesz to pewnie tak:)


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
dakotyjka
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 11 stycznia 2010 19:03 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 października 2009 19:16
Posty: 291
Lokalizacja: wyszków
Płeć: Kobieta
Choć pochodzą od Azjatów mimo to wykształcili zupełnie inną, wyjątkową i niepowtarzalną kulturę :)

_________________
Głos Wielkiego Ducha jest słyszalny w świergotaniu ptaków, szumie wód i słodkim oddechu kwiatów. Jeśli jest to poganizm, to jestem poganką.

Gertrude Simmons Bonnin [Zitkala - Sa]

mój indiański blog ; moiindianie.blogspot.com


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
dakotyjka
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 15 stycznia 2010 13:36 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 października 2009 19:16
Posty: 291
Lokalizacja: wyszków
Płeć: Kobieta
Hymn piechoty morskiej w języku Nawaho.
Do ni-di-da-hi ol-yeh
Washindon be Akalah-bi Khos
Hozo-go nay-yeltay to
A- na-oh bi-keh de-dlihn
Ni-hi-kehn de-dlihn
Ni-hi-keh di-dlini ta-etin
Yeh-wol-ye hi-he a-din
Sila-go-tsoi do chah-lakai
Ya-ansh-go das dez e e
Washindon be Akalh-bi Kosi la
Hozo-g-kay-ha-tehen

_________________
Głos Wielkiego Ducha jest słyszalny w świergotaniu ptaków, szumie wód i słodkim oddechu kwiatów. Jeśli jest to poganizm, to jestem poganką.

Gertrude Simmons Bonnin [Zitkala - Sa]

mój indiański blog ; moiindianie.blogspot.com


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
dakotyjka
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 16 stycznia 2010 15:34 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 października 2009 19:16
Posty: 291
Lokalizacja: wyszków
Płeć: Kobieta
Tłumaczenie hymnu na angielski jest następujące
We are known to be tireless
The United States Marines
May wy live in peace hereafter
We have conquered all our foes
No force in the world we cannot conquere,
We know of on fear
In the Army and the Navy
Ever look on Heaven's scenes,
United States Marines will be there
Living in peace

_________________
Głos Wielkiego Ducha jest słyszalny w świergotaniu ptaków, szumie wód i słodkim oddechu kwiatów. Jeśli jest to poganizm, to jestem poganką.

Gertrude Simmons Bonnin [Zitkala - Sa]

mój indiański blog ; moiindianie.blogspot.com


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Czerwony Kruk
 Tytuł: INDIAŃSCY SZYFRANCI W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 10 maja 2010 22:09 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 października 2009 15:00
Posty: 76
Lokalizacja: Dębica
Płeć: Mężczyzna
Właśnie wyczytałem, że poraz pierwszy narzecze indian zostało użyte jako szyfr juz w czasie I wojny światowej. Co ciekawe Hitler wiedział że w I wojnie światowej użyto kodu indianskiego i zanim zaczął kolejną wojnę wysłał 20 antropologów aby nauczyli się narzeczy indiańskich.
Niestety nie udało się bo nie było żadnego słownika z zapisanym językiem Indian a i sami Indianie tworzyli bardzo zamkniete grupy.

_________________
Man belongs to the Earth. Earth does not belong to man.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage